FANDOM


Artykuł dotyczy serialu „Flash” Artykuł dotyczy serialu „Arrow” Artykuł dotyczy serialu „Supergirl” Artykuł dotyczy serialu „Vixen” Artykuł dotyczy serialu „Legends of Tomorrow” Ziemia-1
Stub.svg Ta strona jest zaledwie zalążkiem artykułu. Jeśli możesz, rozbuduj go korzystając z odpowiedniego wzoru.
Nazywam się Barry Allen i jestem najszybszym człowiekiem świata. W dzieciństwie widziałem, jak moją matkę zabija coś niemożliwego, ojca aresztowano. Wypadek sprawił, że sam stałem się niemożliwym – Flashem. Swoich mocy użyłem do odnalezienia mordercy matki, chciałem sprawiedliwości dla mojej rodziny... Zawiodłem... Od wystąpienia osobliwości minęło pół roku. Działam samotnie, dzięki temu ludzie, na których mi zależy są bezpieczni. Pozostało mi tylko jedno – biec!

— Barry Allen, wprowadzenie odcinków sezonu drugiego

Bartholomew „Barry” Allen (ur. 14 marca 1989 roku) – naukowiec i asystent w wydziale kryminalno-sądowym policji w Central City. Jest synem Henry'ego i Nory Allenów, przybranym dzieckiem Joe Westa, przyjacielem i przyrodnim bratem Iris West, dobrym znajomym Felicity Smoak, Cisco Ramona, Caitlin Snow, Harrisona Wellsa. Jest również wielkim fanem Strzały.

Po eksplozji akceleratora cząsteczek powstała ogromna chmura burzowa. Piorun z tej chmury uderzył w Barry'ego i wprowadził go w stan śpiączki. Po tym, kiedy został porażony, wylały się na niego nieznane związki chemiczne. Po przebudzeniu, odkrył w sobie nadludzkie moce i umiejętności, głównie ponadludzką prędkość oraz przyspieszone leczenie komórek ciała. Wkrótce zaczął używać swoich nowych zdolności i działał jako mściciel oraz superbohater, znany jako Błysk lub Smuga. Po jakimś czasie zaczął być rozpoznawalny jako Flash.

Osobowość Edytuj

Barry podobnie jak Oliver Queen ma silne poczucie sprawiedliwości ze względu na fakt, iż jego ojciec został niesłusznie skazany za morderstwo matki i otrzymał za to karę dożywotniego więzienia. Dołączył do Departamentu Policji, aby potajemnie zbadać zbrodnię z dzieciństwa, która ciągle go dręczy. Dzięki temu udowodniłby światu, jak się myli i ostatecznie uwolnił ojca. Barry jest inteligentnym człowiekiem na poziomie Felicity Smoak. Podobnie do niej często staje się nerwowy i niezrozumiały dla otoczenia. Osobiście twierdzi, że nauka jest jego najlepszą stroną.

Barry jest dobrze wychowanym człowiekiem i nie lubi kłamać, jednakże potrafi to zrobić dla bezpieczeństwa innych. Jednocześnie ceni szacunkiem bohatera ze Starling CityStrzałę. Dowiedział się o jego prawdziwej tożsamości i uratował mu życie, pomimo tego, że go nie znał i wiedział o jego złych czynach. Gdy zyskał nowe umiejętności, jego celem było niesienie pomocy innym. Gdy podczas walki z Clydem Mardonem ktoś zginął z jego powodu, chłopak stracił pewność siebie. Jednak po rozmowie z Oliverem, odzyskał ją i co krok stawał się coraz sprytniejszy i pewniejszy siebie.

Według Eobarda Thawne, Barry nie lubi być okłamywany i lekceważony. Pokazał to złośliwością do Davida Singha, któremu okazał brak szacunku. Pomimo tego, że był wtedy pod wpływem zdolności Roya Bivolo, uznał, że te emocje drzemały w nim od dawna. Według Olivera Queena, Barry jest bardzo uparty i musi się nauczyć pokonywać swoje wady, a nie je lekceważyć.

Umiejętności Edytuj

The Flash uses his super speed.png

Szybkość Barry'ego

  • Geniusz – Barry jest niezwykle inteligentny, co pomaga mu rozwiązywać trudne sprawy policyjne, czy też pomaga mu to w przewodzeniu drużyny.
  • Dedukcja – Barry nie ogranicza się do rozumowania dedukcyjnego, co nie raz pomogło mu w trudnym śledztwie.
  • Superszybkość – Barry posiada superszybkość, która jest jego atutem w byciu Flashem.
  • Szybka regeneracja cząsteczek – dzięki swojej superszybkości, jego cząsteczki regenerują się w niezwykłej prędkości.
  • Nadludzka wytrzymałość – ciało Barry'ego jest na tyle wytrzymałe, że może otrzymać więcej obrażeń od normalnego człowieka bez uszkodzeń, zmęczenia czy osłabienia.
  • Nadludzka siła – dzięki swojej superszybkości, Barry może zadawać niezwykle potężne ciosy, a także wykonywać niezwykle efektywne uniki.
  • Zwiększony refleks – dzięki swojej superszybkości, Barry posiada zwiększony refleks, który pozwala mu między innymi na przyspieszoną percepcję.
  • Podróżowanie w czasie – przy osiągnięciu niezwykle szybkiej prędkości i działaniu wielu innych nieznanych czynników zewnętrznych i wewnętrznych, Barry może złamać barierę czasoprzestrzenną i podróżować w czasie. Oprócz tego, że ta umiejętność jest niezwykle potężna, jest też niezwykle niebezpieczna i niekontrolowana.
  • Elektrokineza – Barry może generować potężne błyskawice energetyczne i przekierowywać je w wybranym kierunku, przy uzyskaniu odpowiedniej prędkości. Zazwyczaj robi to nieświadomie podczas biegu, ale przy odpowiednim użyciu może strzelać nimi, a także przywracać akcję serca.
  • Nietykalność – dzięki swojej superszybkości, wszystkie komórki ciała Barry'ego mogą wibrować z taką samo częstotliwością jak powietrze, dzięki czemu może przechodzić płynnie przez dowolne przedmioty stałe bez jakichkolwiek obrażeń.

Wady Edytuj

Barry Allen experiencing dizzy spells.png

Skutki przyspieszonego metabolizmu

  • Przyspieszony metabolizm – przez swoją superszybkość, Barry posiada przyspieszony metabolizm. O wiele szybciej spala kalorie od przeciętnego człowieka. Przez to może mieć zawroty głowy, albo stracić przytomność.
  • Niskie temperatury – superszybkość generuje w ciele Barry'ego ciepło, więc jest on narażony na działanie niskich temperatur, które mogą go zatrzymać, a także unieszkodliwić jego zdolności regeneracyjne.
  • Absorpcja energii elektrycznej – wyjątkowa biologia ciała Barry'ego powoduje, że jego ciało produkuje niezwykłe ilości dodatnich i ujemnych ładunków energii elektrycznej, która ładuje jego cząsteczki i pozwala używać superszybkość. Jeśli ta energia jest absorbowana przez inne osoby, urządzenia etc., Barry traci swoją zdolność do momentu ponownego naładowania.

Biografia Edytuj

Wczesne życie Edytuj

Young Barry and his mother talk about fights.png

Rozmowa z matką o bójkach

Kiedy Barry miał jedenaście lat, uciekł ze szkoły do domu po tym, jak wdał się w bójkę. Mimo że nie był dość szybki, jego matka powiedziała mu, że ma dobre serce, a jego ojciec jest dumny z przegranej walki. Tej nocy został obudzony przez hałasy w jego domu. Kiedy zszedł na dół, zobaczył swoją matkę uwięzioną w czymś, co przypominało tornado. Jego ojciec złapał go i wyszedł z nim z pokoju. Kazał mu uciekać, kiedy nagle chłopiec został przeniesiony przez błysk kilka dzielnic dalej. Kiedy chciał wrócić do domu, Henry został aresztowany. Po wejściu do mieszkania Barry zobaczył detektywa Westa, stojącego nad ciałem. Kiedy chłopiec się zbliżył, odkrył, że jest to ciało jego matki. Po tym ciężkim przeżyciu Barry został adoptowany przez Joe Westa, który był ojcem jego przyjaciółki – Iris.

Henry poprosił Joe, żeby nie pozwolił Barry'emu go zobaczyć w więzieniu. Nie wiedząc o tym, chłopiec wciąż próbował uciekać, by zobaczyć się z ojcem w Iron Heights, lecz nie udawało mu się i za każdym razem był zatrzymywany przez przybranego ojca. Pewnego razu Barry zarzucił mu, że nie jest jego rodzicem i go nienawidzi. Wkrótce udało mu się dotrzeć do więzienia i spotkać z Henrym. Ten powiedział mu, że nie chciał, aby jego własny syn zobaczył go za kratkami. Mimo tego Barry błagał o wypuszczenie ojca, mówiąc, że jego matkę zabił człowiek z piorunów. Henry oznajmił synowi, że chłopiec nie może nic na to poradzić i poprosił, aby nie sprawiał kłopotów Joe, który miał go wychowywać. Wtedy mężczyzna został zabrany do swojej celi. W szkole Barry był często nękany przez Tony'ego Woodwarda. Gdy Joe to zauważył, chciał sprawdzić, jak chłopiec sprawdza się w bójkach. Trenował chłopca na swojej córce, która z łatwością wygrała. Wtedy mężczyzna powiedział Barry'emu, że ucieczka z walki, której nie można wygrać, nie jest zła.

Barry zdał studia w dwóch dziedzinach nauki. Morderstwo jego matki zmotywowało go do nauki kryminologii, w nadziei na znalezienie dowodów na niewinność jego ojca. Następnie dołączył do Departamentu Policji w Central City, gdzie potajemnie rozpoczął poszukiwania dowodów w sprawie morderstwa z dzieciństwa.

Wyjazd do Starling City Edytuj

Barry Allen meet Oliver, Felicity, John and Quentin.png

Wizyta w Starling City

Kilka lat później, Barry przybył do Starling City, aby uczestniczyć w śledztwie dotyczącym tajemniczego włamania do Sekcji Nauk Stosowanych Queen Consolidated, w roli śledczego z Central City, gdzie badano podobną sprawę. Wówczas po raz pierwszy spotkał Olivera Queena, Johna Diggle'a oraz Felicity Smoak. Z pomocą informatyczki włączono go do sprawy, ponieważ kobieta wierzyła, iż powinni skorzystać z umiejętności mężczyzny w zakresie kryminologii. Ponadto żaden członek drużyny nie posiadał odpowiednich kompetencji w tej sferze, nie można było więc nie skorzystać z takiej okazji. Jego rozmowa z panną Smoak szybko zeszła na temat Strzały, przy czym poczynił on wiele celnych obserwacji na temat używanego przez mściciela wyposażenia. Podejrzewał też, że ma wspólników, zwłaszcza kogoś obeznanego w naukach komputerowych.

Barry był zdumiony, kiedy Felicity poprosiła, aby pomógł w zbadaniu próbki krwi ze strzały, jaką miała rzekomo otrzymać od policji. W pewnym momencie, Smoak zaprosiła go na przyjęcie, które odbywało się w pałacu rodziny Queenów. Jednakże w międzyczasie, Oliver odkrył kłamstwa chłopaka, który jest jedynie asystentem kryminologa, a przełożeni z Central City nie mieli pojęcia o jego pobycie w Starling City, a tym bardziej udziale w śledztwie. Bohater wyjawił swoją tragiczną historię z dzieciństwa, w związku z czym poszukuje oraz analizuje zbrodnie z okolicznościami niemożliwymi do wytłumaczenia z punktu widzenia logiki i nauki. Liczył bowiem, że pomoże mu to w odnalezieniu sposobu na udowodnienie niewinności ojca. Mimo tych okoliczności Oliver ponowił złożone już wcześniej przez Felicity zaproszenie na przyjęcie. Po przyjęciu Barry skontaktował się ze swoim szefem, ktory kazał mu wracać do Central City, jeżeli chce zachować pracę. Poinformował Felicity, że użyty środek to ketamina, a jego źródło powinno być dość łatwe do wyśledzenia. Następnie próbował złapać ostatni odjeżdżający tej nocy pociąg, jednakże bez powodzenia, więc postanowił spędzić noc na peronie w oczekiwaniu na kolejny. W tym momencie został trafiony w szyję lotką ze środkiem usypiającym i po przebudzeniu znalazł się w bazie Strzały, gdzie na stole leżał Oliver Queen. Felicity poprosiła o uratowanie otrutego nieznaną substancją przyjaciela, który w dodatku został pobity przez człowieka będącego poszukiwanym złodziejem. Był on w stanie pomóc mężczyźnie, lecz wiązało się to z poznaniem jego sekretnej tożsamości, z czego z początku mściciel był wyraźnie niezadowolony. Wkrótce jednak zaufał młodemu śledczemu, więc po uratowaniu bohatera, Barry poradził miliarderowi, aby używał maski zamiast zielonego barwnika, chroniąc się skuteczniej przed rozpoznaniem w trakcie działań. Oliver zapytał go o efekty uboczne trucizny na szczury, jaką mu podał w celu zneutralizowania trucizny — jak się okazało, mogła ona powodować halucynacje oraz intensywne pocenie, przy czym halucynacje, jakich doświadczał, miały także podłoże psychologiczne. Po wszystkim bohater ostatecznie powrócił do Central City.

Śmiertelny wypadek Edytuj

Barry Allen struck by lightning.png

Barry uderzony przez piorun

W pociągu w drodze powrotnej do Central City, Barry spotkał profesora Steina. Oboje zaczęli rozmawiać na temat fizyki i akceleratora cząsteczek zbudowanego przez S.T.A.R. Labs. Zaraz potem Barry wrócił do swojej pracy, gdzie udało mu się zidentyfikować samochód, którym ucieknięto z miejsca kradzieży, a także pobrał próbkę odchodów zwierzęcych znalezionych na ulicy w śladach zostawionych przez opony. Kiedy wrócił do swojego laboratorium, zjawiła się Iris. Ich rozmowa dotyczyła m.in. akceleratora cząsteczek — mężczyzna stwierdził, że jego uruchomienie dostarczy wiedzy przekraczającej wszystko to, co dotąd ludzkość opracowała. Kiedy zakończyła się analiza pobranej próbki, wszedł detektyw Joe West, któremu Barry opisał wyniki analizy, tłumacząc, iż obecność tych konkretnych antybiotyków wskazuje na którąś z czterech farm w okolicach miasta. Następnie, wspólnie z kobietą, udał się na publiczne uruchomienie akceleratora i w tym czasie próbował wyznać jej swoje uczucia, w ostateczności nie miał wystarczająco śmiałości, aby to uczynić. Rozpoczęło się przemówienie dyrektora generalnego S.T.A.R. Labs — Harrisona Wellsa, w którym zapewniał, że w takim sposób uzyskają oni dostęp do lepszego jutra. Nagle pewien mężczyzna ukradł torbę z laptopem Iris, gdzie zapisana była jej praca magisterska. Barry pobiegł za nim, lecz kiedy go dogonił, został uderzony, a złodziej uciekł, jednak zaraz aresztował go detektyw Eddie Thawne. Na posterunku policji rozmawiali o niedawno przeniesionym tutaj detektywie, którego Joe określał jako „detektywa pięknisia”. Młody śledczy poszedł do laboratorium, gdzie oglądał wiadomości dotyczące włączenia akceleratora, który po chwili z nieznanych przyczyn stał się niestabilny. W efekcie tego powstała fala uderzeniowa, do atmosfery dostała się czarna materia, a Allena trafił piorun, który przebił szklany dach laboratorium. Chłopak przewrócił się na półkę pełną różnego rodzaju związków chemicznych, a na jego policzku pojawił się mały, czerwony błysk, po czym błyskawicznie znikł. Z powodu dostanych obrażenie, chłopak został szybko przetransportowany do szpitala, gdzie okazało się, że zapadł on w śpiączkę.

Po pięciu tygodniach Felicity Smoak odwiedziła kryminologa w szpitalu, lecz szybko musiała go opuścić ze względu na konieczność pomocy Oliverowi. Serce Barry'ego wydawało się nieustannie zatrzymywać, jednakże, jak stwierdził Harrison Wells, który zaczął go odwiedzać, w rzeczywistości biło ono zbyt szybko, aby aparatura medyczna mogła to w ogóle zarejestrować. Allen był często odwiedzany przez krewnych, a pewnego dnia, Iris po złapaniu ręki chłopaka poczuła coś w rodzaju delikatnego porażenia. Kiedy stan bohatera nie polepszał się, za zgodą Joego przeniesiono go do S.T.A.R. Labs, gdzie zyskał opiekę z wykorzystaniem najbardziej zaawansowanej technologii. Wells stwierdził, że on oraz jego laboratorium są dla niego jedynym ratunkiem przed przepowiadaną przez lekarzy śmiercią.

Nowe życie Edytuj

Barry first speed run test.png

Testy superszybkości

Po obudzeniu się z dziewięciomiesięcznej śpiączki Barry poznał Cisco Ramona, Caitlin Snow oraz Harrisona Wellsa. Jednak zaraz opuścił placówkę, stwierdzając, że czuje się normalnie i udał się do CC Jitters, gdzie pracuje Iris, która się wzruszyła na widok Barry'ego. W pewnym momencie śledczy zauważył jakby chwilowe spowolnienie czasu, ale postanowił to zataić. Wspólnie udali się na posterunek policji, aby odwiedzić Joego, który również uradował się na jego widok. W tym momencie Barry zauważył aresztowanego mężczyznę, który sięgał po broń jednego z policjantów. Jednakże, zanim zdążył to zrobić, Barry z nadludzką prędkością podbiegł do niego, powstrzymując go od tego czynu i wrócił na miejsce. Zszokowany tym, co potrafi, obiecał zadzwonić do Iris wieczorem i przerażony wyszedł. Na zewnątrz zauważył, że jego dłoń drga z niewyobrażalną szybkością, po czym z taką prędkością wbiegł w samochód policyjny, niszcząc tylną szybę, a następnie testując swoją superszybkość, wpadł do środka stojącego na ulicy samochodu dostawczego. Udał się do S.T.A.R. Labs, chcąc wyjaśnić zmiany, a nieco później znalazł na lotnisku wspólnie z Cisco, Caitlin oraz Harrisonem, wykonał swój pierwszy prawdziwy bieg w stroju mierzącym parametry życiowe.

W trakcie biegu zaczął przypominać sobie wydarzenia z nocy, kiedy zamordowano jego matkę, zwłaszcza coś, co wyglądało jak piorun kulisty z mężczyzną w środku. Zdezorientował się i wpadł w metalowe beczki, łamiąc sobie przy tym nadgarstek. Po powrocie do S.T.A.R. Labs, odkryli, że złamanie zrosło się w przeciągu trzech godzin. Po chwili dezorientacji Wells zapytał, co odwróciło jego uwagę, więc Barry wyjawił tragiczny przebieg zdarzeń w noc 18 marca 2000 roku. Zasugerował, iż być może było więcej takich ludzi jak on, ale Harrison stwierdził, że Barry jest niewątpliwie jedynym w swoim rodzaju. Następnie udał się znowu do Iris, napotykając ją całującą się z detektywem Thawnem. Na spacerze dziewczyna wytłumaczyła mu okoliczności zbliżenia się pary do siebie, prosząc jednocześnie, aby niczego nie mówił ojcu. Kiedy rozmawiali, samochód policyjny uczestniczący w pościgu, niemalże wjechał w nich, jednak dzięki swoim zdolnościom, Allen zdołał odskoczyć wraz z kobietą na bok. Zauważył także, że ściganym jest uważany za zmarłego Clyde Mardon. Pobiegł więc za nim, wbiegł do samochodu, złapał za kierownicę, doprowadzając do dachowania pojazdu. Zarówno on, jak i Clyde wyszli z tego cało, ale w przeciągu kilku sekund, całą okolicę zakryła gęsta mgła stworzona przez Mardona, w efekcie czego przestępca zdołał uciec. Wkrótce na miejscu zjawiły się służby ratunkowe, a z policją przybył też Joe, który był wyraźnie zdenerwowany tym, że bohater naraził jego córkę na niebezpieczeństwo. Barry wziął przyszywanego ojca na bok, aby wyznać mu, iż ściganym przez policję był Clyde, który w jakiś sposób musiał przeżyć wypadek lotniczy i nabyć umiejętność kontrolowania pogody, jednak Joe w to nie uwierzył. Zirytowany jego ciągłym poszukiwaniem tego, co niemożliwe, stwierdził także, że mężczyzna w piorunie kulistym nigdy nie istniał, jest to jedynie efekt działania wyobraźni małego chłopca niemogącego poradzić sobie z tragedią, jaka go spotkała. Ponadto poprosił, by Barry wreszcie zaczął postrzegać rzeczy takimi, jakimi są w rzeczywistości. Po tym wszystkim, młody śledczy po prostu odszedł, rozczarowany brakiem wiary w swoje słowa.

Barry say Joe true.png

Barry wyznaje prawdę Joemu

Wyraźnie zdenerwowanym faktem, że Wells go okłamał na temat istnienia innych ludzi z niepowtarzalnymi mocami, wrócił do S.T.A.R. Labs. Harrison stwierdził, iż nie mieli pewności, czy wybuch akceleratora cząsteczek wpłynął także na innych mieszkańców Central City. Całe miasto wystawione było na oddziaływanie antymaterii i ciemnej energii, wszystko teoretycznie mogło być możliwe. Jednak jego osoba dowodzi prawdziwości ich przypuszczeń, w tym momencie podzielili się z nim wiedzą na temat meta-ludzi, czyli ludzi takich jak kryminolog. Barry powiedział, że muszą złapać Mardona, zanim skrzywdzi kogoś niewinnego. Harrison uznał, że mężczyzna nie powinien bawić się w bohatera, pamiętając, iż w jego ciele znajduje się klucz do wynalezienia nowych leków, a także szansa na ogromny skok w rozwoju naukowym. Doktor Wells dodał, że Barry to jedynie zwykły człowiek, którego uderzył piorun. Po tych słowach śledczy zadzwonił do Olivera Queena, licząc na jakąś poradę, a następnie udał się do Starling City, gdzie Strzała rozwiał jego wątpliwości, mówiąc też, że nie musi być mścicielem jak on, lecz aniołem stróżem, który ratuje ludzi w przeciągu dosłownie kilku sekund. Przypomniał o tym, że Barry inspiruje ludzi w sposób, w jaki on nigdy nie potrafił. Podniesiony na duchu, po powrocie do Central City, udał się wprost do S.T.A.R. Labs, przeprosił Caitlin oraz Cisco i powiedział, że rozumie jak wiele stracili w tym dniu, jednak powstanie meta-ludzi oznacza konieczność udzielenia pomocy policji, która sama sobie z nimi nie poradzi. Ci zgodzili się pomóc, a Cisco zasugerował, aby użył specjalnego kombinezonu, stworzonego wprawdzie dla straży pożarnej, jednak wierzył, że jest wystarczająco wytrzymały oraz sprosta ekstremalnym warunkom, jakie powstają podczas biegu z superprędkością. W tym czasie wykryto nietypową zmianę w warunkach pogodowych, co ewidentnie było sprawką Clyde'a. Barry pobiegł na farmę, na której ukrywał się przestępca i uratował tam życie detektywom West i Thawne — ci bowiem również wpadli na trop przestępcy. Wówczas Mardon stworzył tornado zmierzające wprost na miasto, zaś prędkość wiatru w wirze wciąż rosła i mogła osiągnąć kategorię F5. Barry zasugerował, że będzie biegł dookoła tornada, ale w przeciwnym kierunku niż wiatr w leju, w taki sposób je neutralizując. Caitlin obawiała się, że jego ciało nie wytrzyma takich warunków, ale bohater i tak podjął się tego zadania. W pewnym momencie stracił wiarę w powodzenie misji i wtedy Wells wyznał, że szczerze wierzy w niego oraz uważa, że naprawdę jest wyjątkowy. Po tych słowach nabrał pewności siebie i powstrzymał tornado, lecz Clyde wymierzył w niego bronią, stwierdzając, że nie wiedział o istnieniu innych, takich jak on. Z tym jednak bohater się nie zgodził: „Nie jestem taki jak ty. Ty jesteś mordercą!” i zanim mężczyzna zdołał strzelić, zginął od pocisku wystrzelonego przez Joe. Następnego ranka, wciąż na miejscu zbrodni, Joe przeprosił kryminologa za to, że nie uwierzył mu ani w powrót Mardona, ani w zapewnienia, że Henry Allen nie jest mordercą. Na jego prośbę Barry zgodził się nie wyjawiać Iris tego, co się z nim stało w trosce o jej bezpieczeństwo. Niewiele później, śledczy odwiedził swego ojca w więzieniu Iron Heights, gdzie w trakcie rozmowy, wspomniał o niesamowitej dumie z bycia jego synem, a także przekonaniu o jego niewinności. W tym czasie Cisco dodał do kostiumu emblemat z logo błyskawicy. Po tym, biegnąc przez ulice Central City, Barry uratował mężczyznę na rowerze, którego niemalże potrąciła taksówka. Nadmienia również o tym, że znajomy podsunął mu pomysł na pseudonim, który z pewnością się przyjmie.

Trudne początki Edytuj

Barry kontynuował ratowanie miasta, wywołując tym frustrację u Caitlin i Joe. Pewnego dnia, badał sprawę napadu na sklep z bronią. Okoliczności były dość tajemnicze – odciski butów świadczyły o jednym sprawcy, jednak inne dowody wskazywały na przynajmniej sześciu. Później kryminolog dodał, że są to męskie szóstki, takie, jakie nosi kapitan Singh, za co Joe go upomniał, a także przypomniał mu o obietnicy trzymania w tajemnicy przed Iris swoich nowych zdolności. Po jakimś czasie wspólnie z dziewczyną udał się do Stagg Industries, gdzie Simon Stagg miał otrzymać nagrodę przyznaną przez miejscowy uniwersytet. Iris uczestniczyła w tym wydarzeniu jako dziennikarka, zaś Barry miał jej pomóc, tłumacząc szczegóły z pracy naukowej nagrodzonego. W trakcie przyjęcia wtargnęła grupka uzbrojonych mężczyzn, którzy to ponosili odpowiedzialność za wcześniejszy napad. Wtedy pojawił się członek ochrony, chcący ich powstrzymać. Jednakże, zanim napastnicy zdążyli go postrzelić, Barry wyniósł ochroniarza w bezpieczne miejsce, pobiegł za złodziejami, a chwilę później stracił przytomność. Po przebudzeniu udał się do S.T.A.R. Labs, w celu wyjaśnienia przyczyn jego nagłych omdleń. W trakcie biegu na specjalnej bieżni drużyna odkryła, że cierpi on na ostrą hipoglikemię. Ma to związek z jego przyspieszonym metabolizmem oraz wymaga modyfikacji diety kryminologa. Joe przyjechał do laboratorium, gdzie wyraził swoje niezadowolenie z powodu jego niepotrzebnego heroizmu, wskutek czego Barry stracił pewność siebie i poniósł klęskę w walce z Dantonem Black, meta-człowiekiem potrafiącym tworzyć kopie samego siebie. W tym czasie Iris wciąż próbowała dowiedzieć się, co dzieje się z młodym śledczym. Po przegranej mężczyzna uznał, że nie jest w stanie walczyć z meta-ludźmi, zrywając chwilowo kontakt z zespołem. Ponadto Iris wyjawiła swoje zainteresowanie jego alter ego, nazywane przez mieszkańców „Czerwoną Smugą”. Caitlin wkrótce zadzwoniła do Barry'ego, każąc mu natychmiast wracać do S.T.A.R. Labs. Okazało się, iż korzystając z próbki krwi Blacka, która pozostała na kombinezonie, kobieta wyhodowała klona Dantona, traktując jego komórki specjalną odżywką. W taki sposób poznali, jak Danton powiela się, odkrywając zarazem jego słaby punkt. Joe, pod wpływem rozmowy z Harrisonem, przybywa do placówki, wyznając swoją wiarę w śledczego, jako jedynego zdolnego mierzyć się z takimi formami zagrożenia. Barry udał się za Dantonem do Stagg Industries, gdzie ten zamierzał ostatecznie rozprawić się ze Staggiem. Dzięki wiedzy, jaką nabył o zdolnościach swego przeciwnika, był w stanie wyizolować prawdziwego Blacka spośród setek klonów, w końcu pokonując go. Kiedy ten odzyskał przytomność, zaatakował Allena, ale w ostateczności uderzył w okno. Bohater chciał ocalić mężczyznę przed upadkiem w dół, jednak Black wcale nie chciał być uratowany. Za pomocą dodatkowej dłoni, jaka wyrosła mu z ramienia, wyrwał się z ręki bohatera, spadając i ginąc na miejscu. Barry był rozczarowany tym, co się stało, lecz później pochwalił zespół, który w pełni wspierał go w trakcie działań. Z powyższym faktem pogodził się też Joe, a ich wspólne relacje powróciły do normy.

Flash resuce Joe before death.png

Flash ratuje detektywa przed śmiercią

Barry oraz Iris spędzali czas na mieście, kiedy Cisco i Caitlin poinformowali bohatera o pościgu samochodowym. Korzystając ze swojej szybkości, bohater błyskawicznie powstrzymał przestępcę, wracając, zanim dziewczyna się zorientowała o jego chwilowej nieobecności. Następnego dnia, wspólnie ze swoim przyszywanym ojcem, badali sprawę śmierci rodziny kryminalnej Darbinyan. Kryminolog zauważył, że jeżeli otruto ich gazem, to powinni zginąć wszyscy jednocześnie, jednak jeden z nich zdążył dojść do szyby i strzelić kilkakrotnie, licząc na jej rozbicie. Świadczyło to o obecności kolejnego meta-człowieka, zdolnego kontrolować różne rodzaje gazów. W S.T.A.R. Labs, Joe poruszył temat odpowiedniego więzienia dla tego typu przestępców, stwierdzając brak gotowości Iron Heights do skutecznego ich odseparowywania od reszty społeczeństwa. Wells wspólnie z Cisco zdecydowali, iż warto przebudować akcelerator cząsteczek w tym celu, przynajmniej do czasu odnalezienia sposobu na odbieranie im tych nadludzkich mocy. Caitlin zastygła w bezruchu, przypominając sobie okoliczności śmierci jej narzeczonego - Ronniego Raymonda. Barry widząc to, zaproponował, że doktor Snow pomoże mu przeprowadzić testy dotyczące użytego na miejscu zbrodni gazu, zaś reszta drużyny zajmie się kwestią więzienia. W trakcie pobytu w policyjnym laboratorium wypytał kobietę o Ronniego, chwilę później otrzymali wyniki, które wskazywały na obecność czyjegoś DNA w próbce pobranej z płuc ofiar. Po usłyszeniu przez policyjne radio wiadomości o ataku gazem w centrum handlowym Barry opuścił Caitlin, mimo jej próśb, aby tego nie robił. Przybywszy na miejsce, zorientował się, że się spóźnił, ruszył za meta-człowiekiem, ten jednak zaraz zamienił się w gaz, który Barry wciągnął wraz ze wdychanym powietrzem. Spowodowało to problemy z oddychaniem, więc bohater ostatkiem sił wrócił do S.T.A.R. Labs, gdzie zespół z sukcesem pobrał próbkę z jego płuc. Caitlin stwierdziła, iż gdyby nie miał swoich zdolności regeneracyjnych, już by nie żył. Mimo że kazano mu odpoczywać, Allen poszedł porozmawiać z Joe, zwierzył mu się, że nie był w stanie uratować sędziny, jednakże jest w stanie uczynić to ze swoim ojcem. Innymi słowy, dzięki swojej prędkości, niezauważony mógłby wynieść go z więzienia, jednak West stwierdził, iż to nie jest wyjście. Henry musi odzyskać wolność zgodnie z prawem, inaczej całe życie musiałby się ukrywać. Ponadto detektyw West powiedział, aby pamiętał, że nie da się uratować wszystkich ludzi, którzy akurat znajdują się w potrzebie, nie powinien więc się zamartwiać, kiedy czasem mu się nie powiedzie. Następnie Barry przeprosił Caitlin, ta przyznała, że zanim wyszedł, wypowiedział dokładnie takie same słowa, co jej ukochany tuż przed śmiercią. Barry zdecydował pomóc kobiecie w pokonaniu jej strachu przed zejściem do akceleratora cząsteczek. Kiedy byli już na dole, podziękowała mu oraz przytuliła się do niego. Cisco wkrótce zawołał ich na górę, aby wyjaśnić, że w pobranym gazie odnaleziono także środek usypiający. Jak zauważył Barry, związek ten jest używany w trakcie wykonywania kary śmierci, Cisco na jego prośbę sprawdził wszystkie egzekucje w noc wybuchu akceleratora. Umożliwiło to identyfikację tożsamości meta-człowieka jako Kyle'a Nimbusa, płatnego zabójcy, któremu zlecono wymordowanie rodziny kryminalnej Darbinyan, jednak zawiódł, a jego potencjalne ofiary składały zeznania przeciwko niemu. W efekcie czego został skazany na karę śmierci, wyrok wydała zamordowana niedawno sędzina Theresa Howard. Okazało się, iż Joe również znajduje się w niebezpieczeństwie, bowiem to on aresztował Kyle'a, który teraz poszukuje zemsty. Barry dowiedział się, że detektyw odwiedza Henry'ego w więzieniu Iron Heights, szybko ubrał swój kombinezon, uratował swojego przyszywanego ojca i wyruszył za Mgłą. Udało mu się go pokonać, zmuszając Nimbusa do znacznego wysiłku, w związku z czym musiał powrócić do swojej naturalnej, ludzkiej formy. Barry później przyszedł porozmawiać z ojcem, wyznał też, że tęskni za matką. Aby go pocieszyć, Henry opowiedział mu historię o tym, jak uczył się chodzić. Śledczy zrozumiał, iż w celu uhonorowania swojej matki, musi wciąż przeć do przodu.

Kryminolog ćwiczył swoją umiejętność wykonywania wielu rzeczy naraz poprzez jednoczesną grę w szachy z Harrisonem Wellsem, grę w operację z Caitlin oraz grę w tenisa stołowego z Cisco. Udało mu się wygrać z ostatnią dwójką, ale doktor Wells okazał się zbyt dobrym przeciwnikiem. Chwilę później włączył się alarm informujący o próbie napadu na opancerzony samochód przewożący wartościowy diament. Barry zaraz zjawił się na miejscu, gdzie zauważył ekipę złodziejów, na której czele stał nieznany mężczyzna. Kiedy jeden z nich postrzelił ochroniarza, bohater pobiegł z rannym do najbliższego szpitala i wrócił, ale już jako zwykły człowiek. Obecny tam kapitan Singh stwierdził, iż dzięki zeznaniom jeden z konwojentów wiedzą, że była trójka napastników, Barry poprawił go, mówiąc o czwórce. Natychmiast przystąpił do tłumaczenia, dlaczego było ich czworo — czego oczywiście nie powinien był wiedzieć — po czym kapitan sarkastycznie podziękował za jego błyskotliwą analizę. Joe zapytał, czy dostrzegł coś, co mogłoby pomóc im w ujęciu sprawców i dowiedział się, że chłopak widział jednego z nich bez maski. Po przejrzeniu katalogu najbardziej poszukiwanych przestępców w Central City, bez problemu wskazał na Leonarda Snarta. Detektyw West poinformował go o przeszłości złodzieja, którego ojciec trafił do więzienia za przemoc względem rodziny. Później Barry dowiedział się od Iris o tym, że ta rozpoczęła prowadzić bloga na temat jego alter ego i próbował ją od tego odwieść, jednak bezskutecznie. Barry był zaskoczony, kiedy ujrzał Felicity w swoim laboratorium. Wspólnie wyszli na spacer, gdzie dowiedział się, iż kobieta słyszała całą jego rozmowę z Oliverem, więc wie także o jego zdolnościach. Chłopak pokazał jej swoje moce i zabrał do S.T.A.R. Labs. Kiedy Cisco oraz Caitlin zapytali, czy mogą jej ufać, Barry zdradził, że panna Smoak współpracuje ze Strzałą, co ich uspokoiło. Wkrótce ponownie pokazał swoją superszybkość, korzystając z bieżni, ale próba zademonstrowania biegu tyłem się nie powiodła. Kiedy kryminolog przyprowadził Felicity do CC Jitters, Iris zaproponowała, aby przyłączył się do jej zespołu biorącego udział w „Nocy Ciekawostek”. Chłopak miał, oczywiście, przyprowadzić ze sobą również przyjaciółkę ze Starling City. Iris stwierdziła, że Felicity, podobnie jak Barry, należy do rzadkiego gatunku pięknych i niezwykle inteligentnych zarazem. Kiedy kobieta zapytała, dlaczego nie umówi się z Felicity na randkę, śledczy odpowiedział, iż jedynie się przyjaźnią. W trakcie nocnej zabawy Barry oraz Felicity bardzo dobrze się bawili, współpracując ze sobą. Iris ponownie go namawiała, aby zaprosił przyjaciółkę na randkę, zwracając uwagę, że ta wyraźnie jest nim zauroczona, na co wskazywał jej ubiór w trakcie ostatniej zabawy. Kiedy namierzono Leonarda, Barry wyszedł, zdołał przybyć na czas, aby ocalić Joe oraz parę innych osób. Jednakże został trafiony działem mrożącym, które go spowolniło, w efekcie czego nie dał rady uratować nieznajomego mężczyzny. Barry był z tego powodu wściekły, zwłaszcza na Cisco, który zbudował użytą przez Snarta broń. Miała być użyta na wypadek, gdyby bohater okazał się być niebezpieczny, lecz później została ukradziona ze S.T.A.R. Labs. Kryminolog poczuł się zdradzony, jako że wiele obaj razem przeżyli oraz postrzegał Ramona za swojego przyjaciela. Zatem ten powinien był poinformować go o broni, wówczas przygotowałby się na taką ewentualność i może nikt by nie zginął. Po namierzeniu Snarta, Barry zdecydował, że sam się nim zajmie i wyłączył komunikator. Kiedy przyszło się im zmierzyć, Leonard wyznał, iż poznał jego słabość, a dokładniej chęć ratowania ludzi za wszelką cenę, nawet jeżeli wiąże się to z puszczeniem kryminalisty wolno. Leonard zamroził koła pociągu, doprowadzając do jego wykolejenia, więc Flash rzucił się do ratowania pasażerów. W tym czasie ponownie zjawił się Snart, Barry został trafiony działkiem mrożącym i leżał na ziemi, jednakże pojawili się Cisco, Caitlin oraz Felicity, ratując go z opresji. Po powrocie do S.T.A.R. Labs, śledczy pożegnał się z panną Smoak, jednak później przybiegł do pociągu, którym ta wracała do domu. Para odbyła rozmowę na temat związków, zakończoną pocałunkiem.

Saved Central City before Plastique.png

Barry ratuje miasto przed eksplozją

Barry spędzał czas z Cisco, Caitlin, Iris i Eddiem w barze, gdzie odkrył, że ze względu na swój przyspieszony metabolizm, nie jest w stanie się upić. Nagle zgłoszono eksplozję w budynku, więc Flash pobiegł na miejsce, gdzie dostrzegł mężczyznę myjącego okna, który za chwilę upadnie z ogromnej wysokości. Za pomocą komunikatora, zapytał się, jak szybko musiałby biec, aby utrzymać się na powierzchni budynku. Caitlin odpowiedziała mu, żeby biegł najszybciej, jak potrafi, a przede wszystkim utrzymywał nieustannie prędkość, inaczej sam też spadnie, doznając licznych obrażeń. Barry ocalił mężczyznę, ale zauważyła go Iris. Dzięki zdolności wprowadzania swojego ciała w wibracje kobieta nie była w stanie go rozpoznać, chociaż widziała jego twarz. Później, już jako śledczy, poinformował Joego, że nie widać pozostałości po żadnej bombie. Korzystając ze swoich umiejętności, błyskawicznie sprawdził, jakie akta zaginęły. Na posterunku okazało się, iż sprawę przejęło wojsko oraz muszą przekazać im wszystkie zebrane dowody. Barry tak uczynił, ale przy pomocy superszybkości udało mu się zwinąć niezauważenie jeden z dokumentów. Joe powiedział mu, aby skontaktował się z zespołem ze S.T.A.R Labs. W laboratorium opisał wszystkim, co się wydarzyło. Okazało się, Doktor Wells doskonale zna prowadzącego tę sprawę generała Wade Eilinga. Wyjaśnił, że pracował dla armii nad projektem terapii genowej dla żołnierzy. Kiedy jednak odkrył plany Wade dotyczące wykorzystania jego pracę w celu czytania myśli w trakcie przesłuchań, zerwał współpracę. Cisco włamał się do cyfrowego archiwum armii Stanów Zjednoczonych, dowiadując się, że akta dotyczyły Bette Sans Souci, wojskowej specjalistki od materiałów wybuchowych. Barry znalazł ją pod jej ostatnim znanym adresem, jednakże ta dotknęła jego emblematu na kostiumie. Bette kazała mu natychmiast zdjąć go z siebie, co też uczynił, ratując się w ostatniej chwili przed śmiercią, bowiem kombinezon wybuchł. Już w S.T.A.R. Labs, Barry opowiedział, co się stało z kombinezonem, zdradził też, że kobieta jest meta-człowiekiem, który za pomocą dotyku powoduje samoistny wybuch dotykanej rzeczy. Dodał, iż Souci najprawdopodobniej wcale nie chciała go skrzywdzić, a zdarzenie to było wypadkiem. Do laboratorium przyszedł Joe i zapytał śledczego, dlaczego nie wspomniał, że poprzedniej nocy go widziała Iris. Kazał mu także przekonać ją do zaprzestania prowadzenia bloga o nim. Barry tak zrobił, ta jednak odmówiła, stwierdzając, że on sam od wielu lat poszukiwał niemożliwego. Barry zaznaczył, iż nawet się nie podpisała na blogu, a coś takiego nie jest przecież poważne. Sądził, że może w taki sposób ją zniechęci, lecz osiągnął przeciwny efekt. W dodatku Iris poleciła mu, aby z nią porozmawiał, jak będzie gotów wyznać jej prawdę oraz wytłumaczyć ten jego nagły sceptycyzm. Cisco i Caitlin zadzwonili do niego, mówiąc o lokalizacji Bette. Barry przybył tam na czas, aby ocalić ją przed Eilingiem. Po powrocie do zakładu naukowego wytłumaczyli jej, jak wybuch akceleratora cząsteczek wpłynął na nią. Saperka wcześniej myślała, że jest to sprawka Eilinga. Wells wyznał, iż generał nie jest wystarczająco inteligentny, aby coś takiego uczynić. W trakcie badania, Caitlin znalazła nadajnik w jej ranie postrzałowej. Chwilę potem w zakładzie naukowym zjawił się Wade. Reszta szybko ją wyprowadziła, podczas gdy Wells rozmawiał z Eilingiem. Podczas testowania zdolności Souci, ta zapytała Barry'ego, czy próbowano mu pomóc pozbyć się jego mocy. Mężczyzna zaprzeczył, ponieważ nigdy tego nie chciał, a teraz dzięki szybkości potrafi pomagać ludziom, ponadto kiedyś przyjaciel powiedział mu, iż nie został trafiony przypadkiem, lecz go wybrano. Rozmowę przerwał telefon. Dzwonił Joe, który był niezadowolony z tego, że Barry nie przekonał Iris, a w dodatku dziewczyna zaczęła się podpisywać swoim imieniem i nazwiskiem. Barry spotkał się z nią jako Flash, jednocześnie mówiąc, aby zaprzestała pisania o nim. Wówczas kobieta zdradziła, że robi to, by pomóc przyjacielowi dowieść, iż niemożliwe istnieje. Barry przybył do S.T.A.R. Labs, gdzie okazało się, że nie potrafią na ten moment uleczyć Bette. Wówczas zasugerował, aby dołączyła do nich, reszta stwierdziła jednak, iż jej moce są wyjątkowo niszczycielskie i mogą narazić ich na zagrożenie. Na to śledczy przypomniał, że jest ona pierwszym spotkanym przez nich meta-człowiekiem, który nie chce nikogo skrzywdzić. W swoim laboratorium na komisariacie spotkał się z Joe. Poinformował go, że wie, dlaczego Iris pisze o jego alter ego, a mianowicie, by mu pomóc. Barry zwrócił uwagę, iż jedynym sposobem na powstrzymanie jej przed tym, jest powiedzenie jej prawdy. Dodał, iż zawsze mówi jej wszystko. Detektyw stwierdził, że to nie prawda. Nigdy bowiem nie wyznał, co czuje do kobiety. Kryminolog zapytał, czy to aż tak oczywiste. Joe oświadczył, że wie o jego uczuciach już od dawna. Barry oznajmił, że to nie ma obecnie znaczenia, ponieważ ta spotyka się z Eddiem, na co Joe oświadczył, iż jeżeli przeznaczenie chce, by coś się wydarzyło, nieważne czy chodzi o obdarzenie młodego człowieka niezwykłymi mocami, czy połączenie dwojga ludzi, to zawsze znajdzie na to sposób. Kiedy pojawił się ponownie w S.T.A.R. Labs, okazało się, że Souci opuściła ich bez jakiegokolwiek słowa. Kiedy odnaleźli ją, wyszło na jaw, że udała się na spotkanie z Eilingiem. Barry ruszył na miejsce, zanim kobieta zabiła generała. Przekonał ją, iż mimo wszystko nie powinna zabijać Wade, ale w trakcie ich rozmowy, korzystając z okazji, Eiling sięgnął po broń, śmiertelnie postrzelając Souci. Jej ciało zaczęło się świecić, co świadczyło o nieuniknionym wybuchu. Ponadto, biorąc pod uwagę masę jej ciała, całe miasto zostałoby zniszczone. Zespół powiedział Barry'emu, aby wyniósł ją najdalej, jak to możliwe. Zapytał, jaką prędkość musi osiągnąć, aby biec po wodzie. Drużyna oszacowała ją na około 1046 kilometrów na godzinę, ale musi potem uciec przed powstałą w efekcie wybuchu falą. Barry z powodzeniem wykonał zadanie. Później Eiling tłumaczył w mediach incydent jako tajną próbę broni oraz zapewniał, że mieszkańcom miasta nic nie grozi. Bohater był oburzony i rozczarowany tym, że generałowi ujdzie na sucho zabicie z zimną krwią kobiety. Wells stwierdził, iż wpływowe osoby często nie ponoszą odpowiedzialności za swoje czyny. Caitlin próbowała go pocieszyć, mówiąc, że biegł po wodzie, co umieszcza go w ciekawym towarzystwie. Po powrocie do domu Westów, śledczy opowiedział Iris o sytuacji z Bette, nie zdradzając oczywiście żadnych szczegółów, i poprosił po raz kolejny, aby przestała pisać bloga. Kobieta odmówiła, a Barry uznał, że przez pewien czas nie powinni się spotykać.

Później Barry ponownie odwiedził Iris jako Flash. Dziewczyna zupełnie zignorowała jego prośby, starając się jedynie dowiedzieć coś więcej o bohaterze. Zapytała, jak powinna go nazywać, na co Barry stwierdził, że cokolwiek będzie lepsze od „Smugi”. Ich rozmowa została przerwana przez dźwięk syren, po których Barry ruszył na miejsce, gdzie uratował dziecko, które zostało niemalże przejechane przez przestępcę. Kiedy mężczyzna wyrwał drzwi z ukradzionego wcześniej pojazdu i rzucił nimi w niego, Barry zorientował się, że jest on kolejnym meta-człowiekiem. Allen zrobił unik, zaatakował go, jednak jego skóra zamieniła się w stal, wskutek czego doznał obrażeń dłoni, a meta-człowiek brutalnie rzucił nim o ziemię. Pobity uciekł, ale wcześniej kryminalista powiedział słowa, które wydawały się być dla niego znajome, a mianowicie: „Chyba narodziłeś się, aby być bitym”. Po powrocie do S.T.A.R Labs, zemdlał i osunął się na podłogę. Caitlin zbadała jego rany, stwierdzając liczne złamania, wstrząśnienie mózgu oraz stłuczenie śledziony. Obrażenia były tak poważne, że nawet z jego zdolnościami regeneracyjnymi, upłynęło parę godzin, nim w pełni wydobrzał. Barry podzielił się z nimi wiedzą o umiejętnościach meta-człowieka, a potem zapytał, jak ma walczyć z kimś takim. Drużyna na czele z Wellsem zapewniła, że odnajdą sposób, bowiem każdy ma jakiś słaby punkt. Następnego dnia, na posterunku, Joe polecił Barry'emu, by wymyślił coś, co będzie brzmiało sensownie dla Eddiego, który widział, jak wystrzelone przez niego pociski odbijają się od twarzy ściganego przestępcy. Następnie udał się do gabinetu kapitana Singha, gdzie odbywała się narada, bowiem prokurator okręgowy Central City zidentyfikował tajemniczego napastnika jako Tony'ego Woodward. Śledczy znał to nazwisko, gdyż Woodward był dawnym uczniem tej samej szkoły, co on i Iris. W dodatku ten całe dzieciństwo go prześladował. Po spotkaniu zjawiła się Iris, o której detektyw Thawne myślał. Zapytał Allena, co się dzieje między nim a Iris i dowiedział się, że wszystko jest w najlepszym porządku. W S.T.A.R. Labs, Cisco pokazał Barry'emu zbudowany przez siebie metalowy, ruchomy manekin, z którego pomocą bohater miał nauczyć się, jak wykorzystać swoją prędkość, by móc pokonać Tony'ego. Chłopak dość łatwo przegrał w starciu z nowym dziełem Cisco, a dodatkowo zwichnął ramię. Wkrótce potem, zadzwonił Eddie, informując o odnalezieniu porzuconego samochodu. Barry stwierdził, że zaraz się tam pojawi. Już na miejscu, Thawne ponownie zapytał, dlaczego tak dziwnie się zachowuje przy Iris, wówczas kryminolog wyznał, iż najzwyczajniej w świecie się pokłócili. Potem wspólnie udali się do warzelni piwa Rusty Iron Ale Brewing Co., bowiem stamtąd pochodziły porzucone w bagażniku beczki. Po zadaniu pytań kilku mężczyznom w warzelni jeden z nich nagle zaczął uciekać. Oboje ruszyli w pogoń za nim. Barry korzystając z mocy, wyprzedził dwójkę, zamykając drogę ucieczki. Jednakże uciekający mężczyzna uderzył go w twarz, ale chwilę potem został złapany przez detektywa. Dowiedzieli się, że Tony miał zginąć w wypadku, ale jakimś cudem przeżył. Tony odwiedził Iris w CC Jitters, kiedy zjawił się tam Barry, powiedział kobiecie, że Woodward przyszedł do niej z powodu jej bloga. Kiedy do kawiarni przybyli policjanci, którzy zostali przydzieleni do jej ochrony, bohater pobiegł do kryjówki Tony'ego. Ten z łatwością z nim wygrał, zostawiając nieprzytomnego chłopaka. Kiedy zabrano go do S.T.A.R. Labs, Harrison Wells przypomniał mu o tym, że wciąż poszukują sposobu na powstrzymanie Girdera. Wkrótce został poinformowany, że nareszcie wiedzą, jak to zrobić. Mianowicie Barry musi uderzyć go z prędkością 1347 kilometrów na godzinę, do której osiągnięcia potrzebuje ponad ośmiu kilometrów rozbiegu. Na komisariacie, Eddie wyznał mu, że jako dziecko również był nękany w szkole jako syn niezbyt popularnego polityka. Wkrótce usłyszeli o porwaniu Iris przez Woodwarda. W momencie uruchomienia się alarmu pożarowego w szkole podstawowej, do której uczęszczała cała trójka, Barry od razu wiedział, gdzie zabrano kobietę. Po chwili stanął do walki z Girderem, ale był zbyt słaby, aby wygrać. Opuścił więc szkołę, oddalając się od niej o dokładnie 8,5 kilometra. Potem pobiegł z powrotem do szkoły, łamiąc barierę dźwięku i powalając Tony'ego swoim naddźwiękowym ciosem, wzbudzając tym wielki entuzjazm u Cisco. Kiedy porywacz został już zamknięty w więzieniu dla meta-ludzi, Barry zdradził mu swoją tożsamość, mówiąc zarazem, że akcelerator cząsteczek dał im moce, podkreślając jednocześnie to, kim naprawdę są. Woodward zaś wciąż czynił to, co jako zwykłe dziecko, czyli krzywdził innych. Po opuszczeniu więzienia Barry świętował pokonanie swojego dawnego prześladowcy. Cisco zaś zastanawiał się, czyim szkolnym dręczycielem zajmą się teraz, proponując na początek swojego. Barry przywitał się z Iris w CC Jitters i para ostatecznie się pogodziła. Kiedy dziewczyna opowiadała mu o „Smudze”, o tym, jak pojawia się oraz znika dosłownie w mgnieniu oka, chłopak przerwał jej, mówiąc, że czyni to błyskawicznie („in a flash”). Tak jego alter ego stało się znane dla świata jako Flash.

Współpraca z łucznikiem Edytuj

Superspeed Flash is back.png

Powrót zdolności sprintera

Barry udał się na poranną kawę do CC Jitters, gdzie pracował stażysta, wyraźnie nieradzący sobie ze swoimi obowiązkami. Kiedy kobieta stojąca w kolejce zaczęła narzekać z tego powodu, chłopak w mgnieniu oka dał każdemu oczekującemu po kubku kawy, pozostawiając zarazem dla praktykanta pieniądze za wszystkie kawy. Po opuszczeniu kawiarni pewien mężczyzna napadł na niego, żądając portfela. Wywołało to u kryminologa śmiech, że dosłownie z setek tysięcy ludzi w mieście, ten wybrał jego. Dodał, że gdyby organizowano zawody olimpijskie w posiadaniu pecha, ten wygrywałby je tak, jak robi to Micheal Phelps. Barry pozbawił napastnika większości ubrań oraz broni, przyniósł policjanta i odbiegł. Potem został wezwany na miejsce zbrodni, gdzie spalono żywcem mężczyznę. Joe nakazał śledczemu ustalenie jego tożsamości. Eddie zapytał, jak Barry ma to uczynić, ponieważ twarz ofiary uległa całkowitemu stopieniu. Wtedy kryminolog chwalił się swoimi niesamowitymi umiejętnościami. Barry przyniósł do S.T.A.R. Labs zdjęcie twarzy spalonego człowieka, po czym Cisco w oparciu o program wykorzystywany przez archeologów, był w stanie odtworzyć jego prawdopodobny wygląd. Po przeszukaniu bazy danych okazało się, że jest to Casey Donahue. Chwilę później, jego przepustka została użyta w elektrowni, do której Barry natychmiast pobiegł. Na miejscu odnalazł Farooqa Gibran, meta-człowieka potrafiącego pochłaniać energię elektryczną. Bohater zrobił kilka uników przed jego ciosami, ostatecznie Farooq go trafił, absorbując wytwarzaną przez Barry'ego energię. Kiedy próbował uciec, ku swojemu zaskoczeniu, zauważył, że stracił swoją superszybkość. W S.T.A.R. Labs okazało się, że Barry biega wolniej nawet od przeciętnego człowieka. Wychodząc z posterunku, napotkał w windzie Williama Tockman, który stwierdził, że śledczy ma naprawdę dobry zegarek, a policjanci odebrali mu wszystkie, jakie sam posiadał. Wkrótce do placówki włamał się poszukiwany meta-człowiek, chcący dorwać Harrisona Wellsa, który uczynił go takim, jakim jest teraz. Wells powiedział Barry'emu, że mogą spróbować porazić go prądem, być może w taki sposób odzyska swoje moce, na co chłopak szybko się zgodził. Gdy Farooq zjawił się już w laboratorium, Barry próbował porozmawiać z nim, co nie dało żadnych efektów, więc Cisco zdołał zamknąć drzwi, powstrzymując go na chwilę. Kiedy przywrócono z powrotem elektryczność w budynku, Caitlin zawahała się, czy powinni porazić kryminologa prądem, albowiem obawiała się, że ten może zginąć. Barry stwierdził, że jeżeli tego nie zrobią, to z pewnością zginą wszyscy tu obecni. Niestety, ich plan zawiódł, bohater dalej nie posiadał superszybkości. Potem zauważyli, że Tony znajduje się poza swoją celą, ale wkrótce i on zginął z rąk Farooqa. Barry był wściekły na Harrisona, który poświęcił Tony'ego, aby zyskać trochę czasu. Chwilę później zauważyli, że komórki Barry'ego regenerują się, mimo to on wciąż nie odzyskał swojej szybkości. Ich zdaniem miało to związek z jego brakiem wiary w siebie. Następnie cała drużyna próbowała uciec z laboratorium, zostali jednak zaatakowani przez Farooqa. W końcu Harrison stanął twarzą w twarz z napastnikiem. Kiedy Farooq zaatakował Wellsa, Barry wystarczająco uwierzył w siebie, odzyskując swoje moce i ratując doktora. Ponownie zmierzył się z Farooqiem, jednak połączenie bohatera z Mocą Prędkości było o wiele silniejsze, a ilość pobranej przez meta-człowieka energii była tak duża, że ten zginął. Barry natychmiast ruszył na komisariat, martwiąc się o bliskich, którzy zostali wzięci jako zakładnicy przez napotkanego w windzie Tockmana. Po przybycie na miejsce dostrzegł, że są bezpieczni, a Caitlin potwierdziła, że komórki śledczego regenerują się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Później odwiedził w szpitalu Eddiego, Iris poszła po kawę, wówczas chłopak ruszył za kobietą oraz odbył z nią, jako Flash, krótką rozmowę. W jej trakcie stwierdził, że dla niej zawsze warto być na czas. Potem zniknął, wracając do szpitala jako zwykły człowiek, nim Iris zdołała przyjść z powrotem.

Barry przybył do banku, w którym właśnie trwał napad i zauważył, że napastnik uciekł, a obecni w budynku klienci walczą ze sobą. Uratował mężczyznę przed postrzeleniem z broni i nagle wszyscy uspokoili się, zaskoczeni swoim bardzo dziwnym zachowaniem. Kiedy na miejsce przybyli policjanci, w tym również Joe, Barry zasugerował, że być może wszyscy przedawkowali jakiś narkotyk. Na komisariacie dowiedział się, że Eddie uwierzył w istnienie Flasha, przy czym uznał go zarazem za zagrożenie publiczne, w związku z czym chciał założyć specjalną grupę zadaniową, na co nie zgodził się kapitan Singh. Iris była wściekła, że kiedy Thawne wreszcie jej uwierzył, ten postanowił aresztować Flasha. Barry udał się do S.T.A.R. Labs, aby zająć się nowym meta-człowiekiem. Krótko potem, Iris skontaktowała się z nim za pomocą swojego bloga. Jednakże, zanim ruszył na spotkanie, Caitlin ostrzegła go, aby nie angażował się emocjonalnie, jeśli nie chce, by Iris i Eddie obwiniali go o rozpad ich związku. Barry zjawił się w CC Jitters, gdzie został ostrzeżony o planach detektywa Thawne, a następnie udał się do magazynu, w którym ukrywał się poszukiwany meta-człowiek. Na miejscu uratował Joego i dwóch innych policjantów przed śmiercią. Nagle zjawił się Oliver Queen, który chciał przyglądnąć się, jak walczy Barry. Po całym wydarzeniu śledczy pobiegł na spotkanie z drużyną Strzały. Chłopak zapytał, co robią w Central City, wówczas Felicity wytłumaczyła mu, że zajmują się sprawą mogącą mieć związek z tym miastem. Bowiem używany przez przestępcę ze Starling City bumerang zawiera znaczne ilości żelaza, zaś tutaj jest największe stężenia tego pierwiastka w całym kraju. Barry zasugerował, aby połączyli siły, ale Oliver odmówił, ponieważ nie chciał, żeby ktokolwiek jeszcze poznał jego sekretną tożsamość. Następnie kryminolog wziął Felicity na ręce i tak pobiegli do S.T.A.R. Labs, bo kobieta zgodziła się na jego propozycję współpracy. Później Harrison oraz Joe stwierdzili, że Barry nie powinien utrzymywać kontaktu ze Strzałą, którego uważali za zagrożenie, ponieważ w Starling City miały miejsce trzy poważne zamachy terrorystyczne od czasu jego pojawienia się, a on sam zabił wielu ludzi. Bohater bronił go, mówiąc, iż zmienił sposób pracy, a miejscowa policja już go nie ściga. Następnego dnia, Barry spotkał się z Felicity i Oliverem w CC Jitters. Tam dowiedział się, że Queen poznał tożsamość poszukiwanego meta-człowieka. Był to Roy Bivolo. Barry zdziwił się, dlaczego milioner mu pomaga, ten zaś odpowiedział, że to tylko imię. Iris zapytała śledczego, jak poznał Olivera Queena, zdradzając, iż jest on na jej liście trzech mężczyzn, z którymi mogłaby zdradzić Eddiego. W ostateczności Oliver pod wpływem nieustannych próśb Felicity, zgodził się na wspólne działanie, z czego chłopak był bardzo zadowolony. Kolejnego dnia Barry przybył spóźniony na spotkanie ze Strzałą, który zapytał, w jaki sposób może ciągle się spóźniać, pomimo swojej szybkości. Stwierdził też, że Barry zawsze wbiega na oślep, nie analizuje otoczenia i ma przed sobą jeszcze wiele nauki. Kazał mu oddalić się na pewną odległość oraz pobiec w jego stronę, kiedy on będzie strzelał w niego z łuku. Wprawdzie bohater bez problemu złapał tę strzałę, jednak został trafiony w plecy dwoma strzałami wystrzelonymi z wcześniej ustawionych kusz, których Barry oczywiście nie dostrzegł. Na posterunku, Joe ponownie poradził mu, by nie ufał Oliverowi, na co młody kryminolog odrzekł, że dzięki niemu przynajmniej znają tożsamość meta-człowieka. Allen uznał, że nie potrzebuje pomocy Strzały i sam udał się do kryjówki Roya. Ten skorzystał ze swoich mocy, jednocześnie uciekając mu, ale nic nie wskazywało, żeby wpłynęły one na Barry'ego. Chwilę później odbył on nieprzyjemną rozmowę z Caitlin, a następnie na komisariacie zachowywał się przerażająco wściekle. W trakcie kłótni z kapitanem Singhem całkowicie nad sobą nie panował, oskarżył też detektywa Westa, że zamknął jego ojca w więzieniu, a teraz nic nie robi, by go uwolnić, choć wie o jego niewinności. Potem spotkał się z Oliverem, mówiąc, iż ten jest zazdrosny o niego, ponieważ nigdy nie będzie taki, jak on. Później, zaatakował Eddiego, którego wyciągnął ze samochodu prowadzonego przez Iris. Drużyna Flasha widząc, co się dzieje, skłoniła Felicity, żeby skontaktowała się ze Strzałą. Okazało się bowiem, iż Harrison Wells wie, kim jest mściciel. Zanim Barry skrzywdził poważniej Thawne'a, zjawił się Oliver. Para uciekła, a między mężczyznami rozpoczęła się walka. Kiedy Queen wystrzelił dwie strzały, Barry zrobił unik, wierząc, że ten nie trafił. Był jednak w błędzie, a wybuch skrzynki elektrycznej powalił go na ziemię. Łucznik za pomocą strzały zaaplikował mu dwa tysiące miligramów środka uspokajającego dla koni, jednakże przyspieszony metabolizm Barry'ego błyskawicznie go zneutralizował. Następnie Flash biegał dookoła przeciwnika, ten zaś za pomocą strzały podciągnął się na dach. Barry jako pierwszy tam dotarł, powalając Olivera. Już na ziemi, zaczął walczyć ze Strzałą wręcz. Dzięki superprędkości z łatwością unikał jego ciosów, potem kilkakrotnie uderzał go pięściami. Złapał także dwie strzały z kusz zamontowanych na jego motocyklu, stwierdzając, iż drugi raz nie da się na to nabrać. W tym momencie został trafiony w nogę strzałką rzucona przez Queena. Oliver złapał go i przytrzymał, wówczas Joe oraz Harrison przyjechali samochodem należącym do S.T.A.R. Labs, odwracając efekt działania mocy Bivolo za pomocą stymulacji nerwu wzrokowego wielobarwnymi światłami. Ostatecznie udało się złapać Roya Bivolo, który został zamknięty w więzieniu dla meta-ludzi. Następnego dnia w CC Jitters Allen przeprosił Strzałę za swoje słowa oraz czyny. Wyznał, że nie może w pełni usprawiedliwić tego wpływem Roya, bo już od dłuższego czasu tłumił w sobie wiele emocji. Oliver stwierdził, że związek śledczego z Iris nie ma szans, bo faceci tacy, jak oni nie mają dziewczyn. Po pożegnaniu przyjaciół Barry odwiedził Iris w CC Jitters jako Flash, pomimo wiedzy, że kapitan Singh zgodził się na powołanie oddziału specjalnego skierowanego przeciw niemu. Iris powiedziała mu, że nie chce go więcej widzieć po tym, co się stało.

Flash and Arrow second fight.png

Chwila przed potyczką bohaterów

Sprawa związana z przestępcą używającym bumerangu jako broni nie była zakończona, więc akcja przeniosła się więc do Starling City. Barry przybył na czas, aby przechwycić dwa bumerangi lecące wprost na Strzałę. Po ucieczce przestępcy, wszyscy udali się do kryjówki Strzały, gdzie na oczach Caitlin i Felicity, Allen ćwiczył na drabince Salomona, korzystając oczywiście ze swojej szybkości. Po czym stwierdził, że zgłodniał i po chwili wrócił z sushi. Okazało się jednak, że Lyla Michaels nie zna jego sekretnej tożsamości, tak była więc zszokowana po odkryciu, że Allen jest Flashem. Barry zaoferował swoją pomoc w sprawie, na co Oliver orzekł, iż w Starling City sprawy mają się inaczej niż u niego. Kryminolog odpowiedział, że zmienił swoje podejście i uważniej bada otoczenie, w jakim się znajduje. Queen zaakceptował jego pomoc, po czym oznajmił, że muszą najpierw odbudować zdobyte bumerangi, co śledczy uczynił natychmiast, dokładnie składając dziesiątki drobnych kawałków. Następnie obaj mężczyźni odwiedzili Quentina Lance, który zapomniał imię bohatera, nazywając go „Bart”. Kapitan wierzył też, iż chłopak został potrącony przez autobus, a nie trafiony przez piorun. Po wyjaśnieniu sytuacji kryminolog zapytał o Klausa Markos, uzyskując wystarczająco informacji o nim, by móc go potem wyśledzić. Barry był zaskoczony, iż Oliver należał kiedyś do Bratvy, o czym dowiedział się podczas wspólnej rozmowy. Po brutalnym przesłuchaniu przeprowadzonym przez Strzałę zabrał Klausa do Departamentu Policji w Starling City i przykuł do szuflady. Po powrocie przyznał, że powinien był posłuchać Harrisona Wells oraz Joego West odnośnie zachowania łucznika. Oliver stwierdził, iż życie w Starling City nie jest takie kolorowe, a jego matka i najlepszy przyjaciel zostali zamordowani. Barry przerwał mu, mówiąc, iż także widział, jak zamordowano matkę na jego oczach, jednakże nie wykorzystuje swojej tragedii jako wymówki do torturowania ludzi, którzy go zdenerwowali. Kiedy wierzyli, że namierzyli Diggera Harkness, Flash oraz Strzała przybyli do magazynu, gdzie zorientowali się, że ich oszukano. W tym czasie poszukiwany zjawił się w kryjówce Strzały, a bohaterowie po powrocie znaleźli Lylę w stanie krytycznym, więc Barry zaniósł kobietę do szpitala. Oliver obwiniał się o to wszystko, zaś Barry zapewniał go, że to nie jest jego wina. Queen wyznał, że wszystko, przez co przechodzi, powoli odbiera mu jego człowieczeństwo, na co Barry odpowiedział, że jego człowieczeństwo pozwoliło mu przetrwać całe zło, jakie go dotychczas napotkało. Barry i Oliver przybyli potem na dworzec kolejowy, gdzie znajdował się poszukiwany przestępca. Mężczyzna oznajmił, iż muszą wybrać między złapaniem go a uratowaniem miasta przed wybuchem pięciu rozlokowanych w nim bomb. Barry zajął się rozbrajaniem bomb, w tym czasie Oliver walczył z Diggerem. Kiedy chłopak dobiegł do pierwszej z nich, został poinformowany, że bomby są zsynchronizowane ze sobą, w efekcie czego rozbrojenie jednej z nich spowoduje natychmiastową eksplozję czterech pozostałych. Cisco stwierdził, iż Barry musi przeciąć wszystkie pięć przewodów jednocześnie, na co śledczy przypomniał mu, że nie jest Multiplexem. Flash postanowił zadziałać nieco inaczej i szybko zaniósł Felicity, Caitlin, Roya oraz Cisco do miejsc, w których znajdowały się pozostałe materiały wybuchowe. W taki sposób byli w stanie przeciąć kable każdej z bomb w tej samej chwili, nie doprowadzając do żadnego wybuchu. Po powrocie i pokonaniu Diggera Barry zdziwił się, gdy zauważył w kryjówce Strzały manekin na swój kombinezon przygotowany na wypadek, gdy przyjdzie im jeszcze współpracować. Kiedy Oliver stwierdził, że to on będzie dyktował warunki, bohater odrzekł, że jeszcze o tym porozmawiają. Potem obaj udali się do magazynu, by przekonać się ostatecznie, który z nich zwycięży w walce. Zanim stoczyli pojedynek, śledczy powiedział, że Oliver również inspiruje ludzi, wbrew temu, co mówił w trakcie ich pierwszej rozmowy po wybuchu akceleratora.

Spotkanie Reverse-Flasha Edytuj

Barry udał się do domu Westów na Święta Bożego Narodzenia. Kiedy przy pomocy swoich mocy ubrał choinkę, Joe stwierdził, że jedynym mężczyzną w czerwonym kostiumie, jakiego chce tu widzieć, jest Święty Mikołaj. Po chwili przybyła Iris z ajerkoniakiem według przepisu jej prababci Esther, a następnie młodzież wymieniła się prezentami, przy czym kobieta otrzymała replikę obrączki jej matki. Iris podarowała Barry'emu mikroskop, który uważała za dość słaby prezent w porównaniu do tego, co otrzymała ona sama. Śledczy stwierdził, że upominek bardzo mu się podoba. Za chwilę przybył Eddie, a Barry udał się do S.T.A.R. Labs, gdzie każdemu członkowi drużyny wręczył upominek, zabierając także ze sobą słynny ajerkoniak. Po ataku na Mercury Labs odkryli, iż dokonał go sprinter poszukujący urządzenia tachionowego. Barry chciał jak najszybciej go odnaleźć, ale wówczas Joe wyznał, że nieznany meta-człowiek był u niego w domu, ukradł wszystkie dowody ze sprawy morderstwa Nory Allen oraz groził Iris śmiercią. Na posterunku Barry wspominał wydarzenia z dramatycznej nocy, podczas której jego matka została zamordowana. Odwiedziła go Iris, która wyznała, iż Eddie zaproponował jej przeprowadzkę do swojego mieszkania, a ona się zgodziła. Wówczas zapytała, czy Barry coś do niej czuje, jak sugerował jej to detektyw Thawne, ale chłopak szybko zaprzeczył. Kiedy kobieta wyszła, zasępiony dostrzegł przez okno Reverse-Flasha, stojącego na dachu budynku naprzeciwko. Barry pobiegł za nim, kiedy ten się zatrzymał, bohater domagał się odpowiedzi, dlaczego zabił jego matkę. Następnie ścigali się po stadionie, jednak kiedy doszło do walki, mężczyzna w żółtym z łatwością pokonał śledczego. Reverse-Flash stwierdził, że jest zawsze o jeden krok przed nim oraz kryminolog nie jest wystarczająco szybki. Dodał, iż przeznaczeniem chłopaka jest z nim przegrać. Następnego dnia Barry opowiedział zespołowi, co się wydarzyło. Był też przekonany, że nigdy nie złapią mordercy Nory, na co Wells przypomniał, że pola siłowe są obojętne na jakąkolwiek prędkość. Potem Barry zaszantażował Tinę McGee, otrzymując potrzebne im urządzenie tachionowe, które miało pełnić funkcję przynęty. Joe stwierdził, iż najlepiej byłoby, gdyby Barry trzymał się z dala całej akcji, mającej na celu pochwycenie mężczyzny w żółtym. Barry próbował nieskutecznie wpłynąć na drużynę, mówiąc, że to jest jego walka. Uległ jednak, a później odwiedził swojego ojca i powiedział mu o odnalezieniu mordercy matki. Następnie przeprosił za swoją opieszałość, w efekcie czego, spędził on wiele lat w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił. Henry pocieszał go, mówiąc, iż to nie jego wina i następnie kazał mu przestać ścigać tego mężczyznę, bowiem bohater już i tak podporządkował całe swoje życie próbie odkrycia prawdy. Z tego względu nie wykorzystał szansy, aby związać się z Iris, ponieważ to mogłoby sprawić, iż nie poświęcałby tej sprawie wystarczająco czasu. Ojciec polecił mu, by nie pozwolił odebrać sobie cokolwiek więcej. Barry potem poszedł do Iris oraz wyznał jej swoje uczucia, pozostawiając kobietę we łzach. Wkrótce chłopak otrzymał wiadomość od Caitlin, w której ta prosiła o ratunek. Po przybyciu na miejsce zaatakował mężczyznę w żółtym, ale został ponownie pokonany. Ocalił go Ronnie, który zaraz potem odleciał. Na posterunku Barry i Joe wspominali pierwsze dni po przeprowadzce śledczego do rodziny Westów. Joe wyznał, że chłopak uczynił to miejsce ponownie domem. Potem wrócili do domu Westów, gdzie kryminolog życzył wszystkiego najlepszego Iris oraz Eddiemu.

Flash training before the fight with Reverse-Flash.png

Flash trenuje przed walką

Niezadowolony z niepowodzeń związanych z Reverse-Flashem, Barry trenował jeszcze ciężej. W tym celu używano dronów zbudowanych przez Cisco, kiedy ten wystrzelił rakietę, Barry z powodzeniem złapał ją, rzucając wprost w drona. Chwilę później pojawił się Snart, który zastawił pułapkę na niego, jednak śledczy szybko zrozumiał, co się dzieje. Barry poprzysiągł złapać Snarta, jednakże Wells powiedział mu, aby ustalił sobie priorytety i skupił się na Reverse-Flashu. Barry udał się do Joego, oznajmił mu, że zamierza poświęcić swój czas jedynie sprawie mężczyzny w żółtym, a Snarta pozostawia Wellsowi oraz Cisco, którzy pomogą policji w zneutralizowaniu działa mrożącego. Wzbudziło to osłupienie u detektywa, albowiem kryminolog zawsze robił wszystko, by pomagać ludziom. Kiedy Leonard Snart z pomocą Micka Rory ukradł obraz „Fire & Ice”, wielu funkcjonariuszy departamentu policji zostało rannych, a Barry przyznał rację Joe, a dokładniej, że nie powinien ignorować Snarta. Wells przeprosił Barry'ego za dość natarczywe popychanie go ze sprawą Reverse-Flasha, ale chłopak stwierdził, iż jest dorosły oraz samodzielnie podejmuje decyzje. Kiedy Snart publicznie złożył mu wyzwanie, Barry po raz pierwszy działał jako Flash na oczach tysięcy ludzi. Początkowo Snart i Rory zyskiwali przewagę, jednak dzięki wiedzy o sposobie zneutralizowania ich broni, śledczy pokonał ich obu. Snart powiedział, że bohater wygrał tym razem, na co ten odpowiedział, iż nie będzie kolejnego razu. Następnego dnia, po wyprowadzce Iris, kryminolog wprowadził się z powrotem do domu Westów, co ucieszyło Joe, a chłopak w taki sposób uniknął problemów z tłumaczeniem swoich nocnych wyjść – kiedy ratował miasto jako Flash – przed sąsiadami.

Z pomocą drużyny, Barry z łatwością powstrzymał Gang Pokera i kiedy wrócił do S.T.A.R. Labs, wraz z całym zespołem zrobili sobie zdjęcie grupowe. Później udał się do rezydencji Wellsa, gdzie ten został zaatakowany przez Hartleya Rathaway. Po oglądnięciu kawałków roztrzaskanego szkła zdał sobie sprawę, że nie był to żaden nastoletni żart. W laboratorium na komisariacie Barry zaprezentował Joe, w jaki sposób Hartley użył technologii dźwiękowej do zniszczenia rezydencji doktora. Eddie poinformował ich o ataku na Rathaway Industries, Barry dość szybko pokonał Rathawaya, który powiedział, że słyszy Cisco, Caitlin oraz Wellsa przez komunikator, jakim bohater się posługuje. Kiedy Wells przyznał, że wiedział o możliwości wybuchu akceleratora cząsteczek feralnego dnia, Barry stwierdził, iż Caitlin i Cisco zasługują na coś więcej niż tylko przeprosiny. Dodając, że nie opuścili go, wspierając w najtrudniejszych momentach. Jeszcze tej nocy rozmawiał z Iris w CC Jitters o tym, jak ludzie, których podziwiają, okazują się być w rzeczywistości zupełnie inni. Po ucieczce Hartleya z więzienia Barry ruszył do S.T.A.R. Labs, mimo to mężczyzna zdołał zniknąć. Gdy Hartley zaatakował pobliską tamę, Barry przybiegł na miejsce na czas i uratował kobietę zrzuconą przez dawnego pracownika S.T.A.R. Labs. Hartley wykorzystał dane ze skanów molekularnych Barry'ego, sprawiając ogromny ból bohaterowi. Harrison był jednak o wiele sprytniejszy od swojego byłego ulubieńca, bowiem zdołał zniszczyć rękawice dźwiękowe Rathawaya za pomocą potężnych fal dźwiękowych, emitowanych przez radia satelitarne samochodów znajdujących się na tamie. Ostatecznie Hartley został pokonany i trafił ponownie do meta-ludzkiego więzienia. Kiedy Wells powiedział kryminologowi, że pewnego dnia chciałby odzyskać zaufanie zespołu, Barry odrzekł, że ten dzień już nadszedł.

Nowa miłość i rozdzielenie Firestorma Edytuj

Barry and Caitlin sing in karaoke.png

Barry i Caitlin śpiewają karaoke

Barry ocalił parę z płonącego samochodu, a Cisco stwierdził, że nie może być na niego zły za pobrudzenie kombinezonu, który nazywał swoim. Barry zapytał więc, kiedy zacznie określać go jako jego kostium. Kiedy śledczy badał ucieczkę Claya Parker z więzienia Iron Heights, spotkał swojego ojca. Była to zasługa Joego, który miał dług wdzięczności u jednego ze strażników. Barry zaniósł próbki DNA do S.T.A.R. Labs, gdzie się okazało, że wiążą się one także z Shawną Baez. Potem rozmawiał z Caitlin o tym, jak oboje nie mają życia towarzyskiego, ale została ona przerwana alarmem związanym z wykryciem Shawny Baez i Claya Parker. Barry ruszył na miejsce, gdzie zaskoczony został zdolnością kobiety do teleportacji. Parker postrzelił go w szyję, ale bohater zdołał złapać pocisk, nim ten spowodował jakieś poważniejsze uszkodzenia. Mimo to para uciekła. Barry postanowił pomóc Iris w pisaniu artykułu, ale dziewczyna miała już plany na wieczór. Śledczy postanowił więc sprawdzić lokale na południu, licząc, iż Shawna i Clay powrócili do starych nawyków. Dołączyła do niego Caitlin, która po kilku drinkach, weszła na scenę pijana, wołając, by chłopak do niej dołączył. Potem oboje zaśpiewali piosenkę „Summer Nights”. Doktor Snow była zdziwiona tym, że kryminolog potrafi tak dobrze śpiewać, pytając się go, czego nie potrafi robić. Ten odrzekł, iż nie umie powstrzymać jej przed piciem. Następnie poznał Lindę Park, która dała mu swój numer telefonu. Barry zabrał Caitlin do jej mieszkania oraz pomógł jej w przebraniu się. Kolejnego dnia Barry droczył się z nią, przypominając jej wydarzenia z poprzedniej nocy. Po jakimś czasie odebrał telefon, że jego ojciec został pobity przez Juliusa. Barry wyniósł Juliusa poza teren więzienia i powiedział, że nie wróci tam – w efekcie czego sąd dołoży przestępcy dodatkowe pięć lat za ucieczkę – dopóki nie zdradzi mu kolejnego celu ataku Claya oraz Shawny. Bohater uzyskał taką wiedzę, mimo to pozostawił mężczyznę tam, gdzie go zabrał jako karę za pobicie jego ojca. Podczas pościgu za parą kryminolog wykorzystał słabość Shawny, niszcząc wszystkie lampy w tunelu, uniemożliwiając jej korzystanie ze swoich mocy. Kobieta bowiem może teleportować się jedynie do miejsc, które widzi. Trafiła oczywiście do więzienia dla meta-ludzi, a jednostronne szkło powstrzymywało jej zdolności do teleportacji. Później Barry zadzwonił do Lindy i zaprosił ją na randkę. Iris otrzymała od chłopaka (jako Flasha) informacje o Clayu Parker, dzięki czemu dziewczyna miała materiał do artykułu dla Central City Picture News. Mogło to również pomóc w uchwyceniu poszukiwanego. Poszedł także po Lindę i razem udali się na randkę. Jeszcze tej nocy śledczy udał się do Iron Heights, by sprawdzić, jak ma się Henry. Ten zaczął podejrzewać, że Barry może być Flashem, na co ten odpowiedział, iż w takiej sytuacji z pewnością by mu o tym powiedział. Henry nieprzekonany dodał, że świat jest pełen niebezpieczeństw, zatem powinien uważać i wiedzieć o jego dumie.

Barry zabrał Lindę na randkę do meksykańskiej restauracji. Kiedy kobieta poszła do łazienki, został powiadomiony o napadzie w sklepie spożywczym, ale szybko poradził sobie z tą sprawą i wrócił, nim Linda zauważyła jego zniknięcie. Następnego dnia udał się na kolejną randkę, jednak musiał zostawić Lindę samą, ponieważ Wells i Caitlin dostrzegli Firestorma. Śledczy próbował go powstrzymać oraz powiedział, że mogą mu pomóc. Wówczas Firestorm zaatakował go, zabrał w górę i zrzucił z ogromnej wysokości, po czym odleciał. Barry oraz Caitlin spróbowali innego sposobu, a mianowicie zabrali ze sobą żonę Martina Steina, w efekcie czego, Martin zgodził się na ich propozycję. Linda zadzwoniła do Barry'ego w celu zakończenia ich związku, jako że czuła, iż chłopak nie dba wystarczająco o ich uczucie. Linda stwierdziła, że ciężko jest spotykać się z kimś, gdy wciąż kocha się kogoś innego oraz wszystko rozumie i nie jest zła na kryminologa. Barry zapytał Iris, dlaczego ta powiedziała Lindzie, że coś do niej dalej czuje. Śledczy oznajmił, iż nie ma już tych uczuć do Iris. W S.T.A.R. Labs drużyna dowiedziała się, że Ronnie i Martin są niestabilni, co może skutkować eksplozją, która zrówna z ziemią całe miasto, chyba że ciało gospodarza zostanie zabite. Kiedy Barry poszedł porozmawiać z Firestormem, dowiedział się, że ten słyszał całą rozmowę o tym, co się wkrótce wydarzy. Barry udał się do Central City Picture News, gdzie oświadczył Lindzie, że zje całą papryczkę Ghost Pepper – jedną z najostrzejszych papryk świata – jeżeli ta nie zgodzi się na kolejną randkę. Bohater ugryzł kawałek papryczki, bowiem Linda sądziła, że ten blefuje. Widząc, co się dzieje, szybko podała mu mleko, które śledczy wypił. Następnie zgodziła się z nim jeszcze umówić. Barry wrócił do S.T.A.R. Labs, a drużyna postanowiła użyć rozdzielacza kwantowego, aby rozdzielić mężczyzn, ale okazało się, iż Martin zniknął. Wspólnie z Caitlin ruszyli do lokalizacji meta-człowieka, mówiąc, że wiedzą, jak ich rozdzielić. Kiedy umieszczono rozdzielacz kwantowy na ciele Ronniego, Firestorm zapalił się. Barry wierząc, iż zawiedli i za chwilę dojdzie do wybuchu, wziął Caitlin na ręce, aby wspólnie uciec na bezpieczną odległość. Udało im się to, jednak Caitlin martwiła się o ilość promieniowania, na jakie zostali wystawieni. Cisco poinformował ich o braku jakiegokolwiek nienaturalnego promieniowania. Dwójka wróciła więc na miejsce eksplozji, gdzie odkryli, że z powodzeniem rozdzielono Martina i Ronniego, których zabrali do S.T.A.R. Labs. Joe skontaktował się z Barrym, mówiąc śledczemu o tym, czego wspólnie z Cisco dowiedział się dnia poprzedniego. Podzielili się tymi nowinkami z Wellsem, który orzekł, że podróże w czasie są faktycznie możliwe. Kryminolog udał się do domu Steinów, by wypytać profesora o podróże w czasie, ten wkrótce dostał ataku paniki, gdy doszło do ataku na CC Jitters przez generała Eilinga, wiedzącego o rozdzieleniu Firestorma. Barry ruszył do kawiarni w celu powstrzymania Eilinga, ten jednak użył przeciwko bohaterowi, specjalnie skonstruowanych do tego celu, igieł kinetycznych, powalając go na ziemię. Z pomocą zespołu, zdołali jakoś uciec do placówki, potem dowiedzieli się, że Martin oraz Ronnie wciąż są ze sobą połączeni. W domu Westów Barry zapytał Joe, skąd wiedział, z jaką próbką krwi porównać krew z jego rodzinnego domu, na co mężczyzna powiedział, że kazał Cisco porównać ją z próbkami krwi każdego pracownika S.T.A.R. Labs. Barry polecił detektywowi nie martwić się, bowiem jest pewien, iż Wells nie ma nic wspólnego ze śmiercią Nory Allen. Po pochwyceniu Martina przez generała zespół ustalił jego położenie. Barry wspólnie z Ronniem udali się na miejsce. Śledczy został trafiony uzbrojonym fosforem o silnie żrących właściwościach, musiał więc nieustannie biegać w koło, by stworzyć próżnię, neutralizując w taki sposób zastosowaną broń chemiczną. Eiling zyskał przewagę, chciał zabić Firestorma, aczkolwiek został powstrzymany przez Barry'ego na czas. Następnie pomogli mu także Martin i Ronnie, którzy ponownie się złączyli, jednakże potrafili teraz w większym stopniu kontrolować swoje moce. Później chłopak wyznał Joe, że kiedy nadejdzie czas, cofnie się w czasie, ale tym razem będzie w stanie uratować swoją matkę.

Pierwsza podróż w czasie Edytuj

First Flash time travel.png

Pierwsza podróż w czasie

Barry zabrał Lindę na kręgle, gdzie para wpadła na Iris i Eddiego. Postanowili więc spędzić czas w czwórkę, dopóki obaj mężczyźni nie zostali poinformowani o uruchomieniu się cichego alarmu w miejskiej kostnicy. Barry ruszył na miejsce, po drodze zauważył coś, co przypominało innego sprintera biegnącego obok niego. Przybył za późno, po czym wrócił na miejsce zbrodni już jako śledczy. Po wysłuchaniu nagrania dowiedzieli się, iż Mark Mardon zaatakował oraz zabił patologa. Kolejnego dnia, gdy Barry i Joe rozmawiali o tym, jak między technikiem policyjnym a Iris ponownie się wszystko skomplikowało, zostali zaatakowani przez Marka Mardona, jednak bohater ocalił detektywa i siebie na czas. Iris opowiedziała Barry'emu o swoich podejrzeniach dotyczących Wellsa, który miał mieć coś wspólnego ze śmiercią Stagga. Kryminolog stwierdził, iż Wells jest dobrym człowiekiem, a jeżeli szuka jakieś chwytliwej historii, to tu jej nie znajdzie. Chłopak poinformował Cisco i Caitlin o tym, co mówiła mu Iris, ale wciąż odrzucał możliwość powiązania Harrisona ze zniknięciem Stagga. Gdy Mark zaatakował komisariat, Barry przybył na czas, by powstrzymać go za pomocą różdżki, jednak przestępca uciekł. Następnego dnia poznał Masona Bridge, z którym rozmawiał o Harrisonie. Barry zapytał go, jaki ma dowód przeciwko Wellsowi, na co ten odrzekł, że przeczyta o tym w jutrzejszej gazecie, jak wielu innych mieszkańców miasta. Po uprowadzeniu Joego przez Mardona, ten zadzwonił do Iris, każąc jej przyjść nad nabrzeże. Barry postanowił udać się tam z kobietą. Jeszcze na posterunku spotkał Lindę, która chciała z nim porozmawiać, ale powiedział jej, że musi zrobić coś niezwykle ważnego. Na nabrzeżu, zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa, śledczy kazał Iris uciec w bezpieczny obszar. Kobieta wyznała mu swoją miłość, po czym pocałowali się. Barry ujawnił jej, że jest Flashem, zapewniając, iż nie chciał, by dowiedziała się w taki sposób. W celu powstrzymania stworzonego przez Marka Mardona tsunami, bohater biegał dookoła falochronu, licząc na powstanie bariery powietrznej. W trakcie swojego biegu przypadkowo cofnął się w czasie do momentu, gdy podążał do kostnicy i zauważył samego siebie biegnącego obok.

W kostnicy Barry był zmieszany tym, co się dzieje, odnosząc wrażenie, że wszystko to się już wcześniej wydarzyło. Później w laboratorium Barry dokończał każde zdanie wypowiedziane przez członka drużyny. Wells szybko zorientował się, że kryminolog odbył podróż w czasie. Ostrzegł go, by nie zmieniał przebiegu żadnego wydarzenia, niezależnie od jego znaczenia, ponieważ może to doprowadzić do kataklizmu. Ignorując radę Harrisona, Barry dorwał Marka Mardona, nim ten jeszcze zaatakował komisariat i porwał Joe. Umieścił go w meta-ludzkim więzieniu. Wells powiedział Barry'emu, że uratował wprawdzie wielu ludzi, ale czas znajdzie sposobność, by zesłać inną katastrofę, nawet jeszcze gorszą. Barry biegł tak samo szybko, jak wcześniej, jednakże nic się nie stało. Doktor Wells wytłumaczył mu, iż oprócz prędkości, do podróży w czasie potrzeba wielu innych czynników zewnętrznych oraz wewnętrznych, m.in. odpowiedniego poziomu adrenaliny czy stanu emocjonalnego. W Central City Picture News Linda stwierdziła, że wie o uczuciach chłopaka do Iris, nie ma więc sensu kontynuować ich związku, życząc mu powodzenia w sprawach sercowych. Barry oznajmił Masonowi, że jego podejrzenia wobec Wellsa nie są słuszne. Później tej nocy dołączył do Cisco w barze, jednak po tym, jak Ramon poznał tam dziewczynę, wyszedł. Nie wiedzieli, że tą kobietą jest Lisa Snart, siostra Leonarda. Barry wyznał swoje uczucia do Iris, ale ku swojemu zaskoczeniu, ta odpowiedziała, że nic w tej sprawie się nie zmieniło oraz kocha Eddiego. Po otrzymaniu zgłoszenia o napadzie Snarta na kasyno rodziny kryminalnej Santini, Barry ruszył na miejsce i wziął Lisę jako zakładniczkę. Snart kazał Barry'emu ją puścić, bowiem przetrzymuje Cisco oraz jego brata – Dantego. Kiedy ta dwójka odeszła, Barry wrócił jako śledczy. Został uderzony pięścią przez Eddiego za kolejne wyznanie miłości do Iris. Kolejnego dnia, Cisco pokazał się w S.T.A.R. Labs, czując się winny, że wyznał Leonardowi Snart tożsamość Barry'ego. Z tego względu Ramon chciał odejść. Barry stwierdził, iż nie powinien go przepraszać, jak już to przeprosiny należą się jemu, bowiem to śledczy przyczynił się do jego porwania. Mimo to Cisco uznał, że nie jest godzien, aby tam być i z nimi pracować. Ostatecznie Wells przekonał go, że jedyne co pokazał, to miłość do swojego brata. Barry oraz Caitlin zorientowali się, że atak na kasyno miał jedynie przyczynić się do uruchomienia procedury przeniesienia pieniędzy, przez co będzie łatwiej je ukraść. Bohater ruszył za Leonardem, Lisą i Mickem, dopadając tego pierwszego. Barry oświadczył, iż może zamknąć go na dobre, na co przestępca odrzekł, że w takich okolicznościach cały świat się dowie, kto skrywa się pod czerwonym kombinezonem. Barry powiedział, że jeżeli Leonard jest tak dobrym złodziejem, za jakiego się uważa, to nie będzie problemem, by nikt nie ginął podczas jego napadów. Dodał, że gdyby zbliżył się kiedykolwiek do osoby mu bliskiej, dopadnie go, nie zważając na to, komu ten wyzna jego sekret. Później Eddie przeprosił chłopaka za uderzenie go. Miała w tym swój udział Caitlin, która opowiedziała mężczyźnie i Iris o rzekomej psychozie popiorunowej, na jaką miał cierpieć kryminolog. Barry później chciał zapytać Wellsa o Stagga, zanim to jednak uczynił, zauważył informację o zaginięciu Masona Bridge. Następnie zadzwonił po Joe i przyznał, że detektyw od początku miał rację co do Wellsa.

Odkrycie tożsamości Harrisona Wellsa Edytuj

Flash and Trickster first met and fight.png

Konfrontacja z Tricksterem

Barry dyskutował z Joe o Wellsie, chłopak zaczął wierzyć, że Harrison faktycznie może być Reverse-Flashem. Barry pobiegł, by udzielić pomocy ludziom zaatakowanym przez Axela Walker, który określał siebie samego jako Trickster. Drużyna dowiedziała się, że Axel jest naśladowcą Jamesa Jesse, który zabił dziesięciu cywili oraz dwóch policjantów, a obecnie odsiaduje kilka dożywoci w Iron Heights. Wspólnie z detektywem West udali się do więzienia, gdzie James Jesse powiedział im, że Axel musiał odnaleźć jego kryjówkę. Gdy wychodzili, Barry zatrzymał się pod celą swojego ojca, wyznając mu, że jest coraz bliżej rozwiązania sprawy morderstwa Nory Allen. Iris skontaktowała się z Flashem, by poprosić go o pomoc w wyjaśnieniu tajemniczego zniknięcia Masona Bridge. Axel poprzez telewizję ogłosił, że w mieście znajduje się bomba. Barry ruszył na poszukiwanie, ale nie potrafił jej znaleźć. Wówczas Wells stwierdził, że to podstęp. Bohater go zignorował, kontynuując przeszukiwanie Central City. W tym czasie okazało się, iż Harrison faktycznie miał rację. Axel uwolnił z więzienia Jamesa Jesse, biorąc Henry'ego jako zakładnika. Barry był załamany tym, że porwano jego ojca. Pocieszał go Joe, który stwierdził, że nie ufa Wellsowi, jednakże nie ma to znaczenia, dlaczego ten im pomaga, liczy się jedynie fakt, że to robi. Kiedy namierzyli położenie Tricksterów, Barry ruszył na miejsce, lecz Axel umieścił na przedramieniu śledczego bombę kinetyczną, która wybuchnie, jeśli ten nie będzie nieustannie biegł z prędkością ponad 966 kilometrów na godzinę. Wells zaproponował, aby Barry spróbował przeniknąć przez ścianę, ale chłopak nie chciał go słuchać. Doktor polecił mu, by poczuł siłę i elektryczność, przemierzającą każdy zakątek jego ciała. Dodał także, że teraz sprinter jest częścią czegoś większego, częścią Mocy Prędkości. Barry przebiegł przez ciężarówkę, pozostawiając za sobą bombę, po czym wrócił do ratusza, aplikując każdemu tam obecnemu antidotum na użytą przez kryminalistów truciznę. Potem uratował swojego ojca, nim ten zginął od pułapki pełnej noży. Barry potwierdził wcześniejsze przypuszczenia Henry'ego – ujawnił się jako Flash – zdejmując na jego oczach kaptur kombinezonu. Henry podziękował Wellsowi za opiekę nad synem, z czego śledczy nie był zadowolony. Barry zdradził swoją tożsamość Eddiemu, który miał wymyślić fałszywą historię, tak aby Iris przestała się interesować sprawą Bridge'a. Barry opisał słowa Wellsa, gdy ten radził mu, jak pozbyć się bomby. Wywnioskował z niej, że Harrison musiał mówić z doświadczenia i to on jest mężczyzną w żółtym.

Barry, Eddie i Joe szybko uporali się z grupą złodziei. Następnego dnia udali się do Uniwersytetu Hudsona, gdzie Lindsay Kang została śmiertelnie ukąszona przez chmarę pszczół. Bohater zaniósł jedną z nich do S.T.A.R. Labs, wkrótce do zespołu dołączyli: Felicity Smoak oraz Ray Palmer, chociaż śledczy stwierdził, że to nie jest dobry czas na tego typu wizyty. Eddie przyszedł do CC Jitters, by porozmawiać ze sprinterem, który akurat był tam na kawie z panną Smoak. Detektyw zdradził, że utrzymywanie w tajemnicy przed Iris tego, kim jest kryminolog, bardzo źle wpływa na ich związek, zatem kobieta zaproponowała wspólną kolację dla całej piątki (Eddiego, Felicity, Barry'ego, Raya, Iris). Po chwili Bill Carlisle został zaatakowany w Folston Tech, niestety chłopak przybył za późno. Następnie, źle pokierowany przez Cisco, nie zdołał uciec przed pszczołami, który pokąsiły go, doprowadzając do zatrzymania akcji serca. Joe był w stanie go uratować za pomocą wbudowanego w kombinezon defibrylatora. Na kolacji Barry wyznał Felicity, kim naprawdę jest Wells. W tym czasie między Iris a detektywem Thawne'em rozgorzała kłótnia, zaś śledczy został wezwany do S.T.A.R. Labs, gdzie okazało się, iż pszczoły na obu miejscach zbrodni były mikrorobotami. Odkryli także, że ich konstrukcją zajmowała się Brie Larvan. Felicity poradziła chłopakowi, by poinformował Cisco i Caitlin o tym, co odkrył na temat doktora, na co ten stwierdził, że nie może być ich pewien, bowiem od wielu lat są bardzo blisko związani z Harrisonem. W domu Westów, do którego Iris ponownie się wprowadziła po kłótni z narzeczonym, kryminolog zapewniał dziennikarkę, że Eddie jedynie chce utrzymać ją poza całą ciemnością, jaka wiąże się z pracą policjanta. W tym celu przypomniał jej, jak w dzieciństwie oboje dziwili się postawie Joe, gdy ten wracał po całym dniu do domu. Drużyna dowiedziała się, iż kolejnym celem Brie jest Tina McGee. Barry udał się do kryjówki Brie, podczas gdy Ray, w swoim egzoszkielecie A.T.O.M., ruszył na pomoc Tinie. Brie zaatakowała Barry'ego za pomocą swoich bionicznych pszczół, ale Felicity włamała się do ich oprogramowania, czyniąc zabójczą broń Larvan zupełnie bezużyteczną. Sprinter przybył na czas, by ocalić Cisco, którego użądliła jedna z nich. Korzystając z superszybkości, stworzył ładunek elektryczny, działający jak defibrylator. Kiedy Tina przyszła podziękować za pomoc, Barry zapytał ją, co wydarzyło się między nią a Harrisonem. Kobieta wyznała, że przyjaźnili się, jednakże pewnego dnia, po wypadku samochodowym, Wells stał się zupełnie innym człowiekiem. Barry zadzwonił po Caitlin oraz Cisco i opowiedział im, czego dowiedzieli się wspólnie z Joe o Wellsie. Caitlin wątpiła w ich słowa, wówczas Ramon zdradził, że miewa coś w rodzaju snów, w których naukowiec przedstawia się jako Eobard Thawne, ponadto mężczyzna jest Reverse- Flashem i zabija go.

Flash fight with Everyman.png

Walka z Everymanem

Barry pobiegł do Coast City i wrócił, przynosząc miejscową pizzę, rzekomo najlepszą na całym zachodzie. W domu Westów, ustalili, że Joe i Cisco jadą do Starling City, aby zbadać okoliczności wypadku samochodowego Harrisona. Później Eddie poinformował Barry'ego o zgłoszeniu próby sprzedaży przez jakiegoś mężczyznę ukradzionej biżuterii. Bohater ruszył na miejsce, ale mężczyzna okazał się być meta-człowiekiem ze zdolnością przyjmowania wyglądu osoby, której dotknął. Zespół polecił śledczemu unikanie z nim kontaktu fizycznego, obawiano się, że oprócz wyglądu, Hannibal Bates mógłby przejąć także jego moce. Gdy Caitlin poszła do rezydencji Wellsa, Barry w ostatniej chwili zabrał ją stamtąd. Kobieta wciąż nie była przekonana, że jej mentor, dzięki któremu odzyskała Ronniego, może być kimś tak złym. Chłopak poprosił ją, aby nic nie mówiła Harrisonowi, powołując się na swojego ojca, niesłusznie odsiadującego karę w więzieniu. Eddie oraz Barry udali się do domu Pani Bates, ale okazało się, że tak naprawdę był to poszukiwany przez nich meta-człowiek. Korzystając ze swoich zdolności, wrobił detektywa w zabójstwo dwóch policjantów. Barry wyniósł mężczyznę z aresztu na komisariacie, mówiąc, że w S.T.A.R. Labs będzie bezpieczny oraz pomogą mu w oczyszczeniu jego imienia. Detektyw chciał, by wszystko odbyło się zgodnie z prawem, dlatego kryminolog zaniósł go z powrotem na posterunek. Mężczyzna niespodziewanie odwiedził Barry'ego w domu, ale był to w rzeczywistości Bates, który ogłuszył i ukrył nieprzytomnego mężczyznę. W tym czasie, jako Barry, poszedł do S.T.A.R. Labs, jednakże Wells szybko rozpoznał, z kim mają do czynienia. Niestety, Hannibal zdołał uciec. Po pewnym czasie Caitlin znalazła chłopaka i razem wrócili do placówki. Doktor Snow opracowała serum umożliwiające tymczasowe pozbawienie Hannibala jego mocy. Udało się im zlokalizować ukradziony przez meta-człowieka telefon Barry'ego, śledczy pobiegł za nim na lotnisko. Po krótkiej walce, którą Allen wygrał, zaaplikował przestępcy sporządzony wcześniej środek. Dzięki nagraniu z kamer ostatecznie Eddie został uniewinniony. Bohater przekazał prokurator okręgowej Cecil pełną listę spraw, w których przestępstw dokonał Hannibal, a ukarani zostali niewinni ludzie. Następnie, w laboratorium Barry'ego, Joe wraz z Cisco pokazali Caitlin i śledczemu zwłoki prawdziwego Wellsa, jakie znaleźli w Starling City. Ramon przeglądnął schematy laboratorium, sporządzone po wybuchu akceleratora, wówczas odkrył ukryte pomieszczenie. Po wejściu do niego ujrzeli kombinezon Reverse-Flasha oraz artykuł z gazety wydawanej przez Central City Picture News, oznaczony datą 25.04.2024 r. i opisujący zniknięcie Flasha.

Nieudana zasadzka Edytuj

Wszystko to wskazywało, że Eobard pochodzi z przyszłości. Cała trójka została przywitana przez Gideona, który opowiedział o przyszłości Barry'ego. Bohater zapytał, dlaczego Eobard przybył do tych czasów. Odpowiedź była przerażająca – aby go zabić – jako zwykłe, bezbronne dziecko. Kiedy, za pomocą zamontowanego przez Cisco na wózku „Wellsa” GPS-a, wiadomo było, że mężczyzna jest już w laboratorium, Barry szybko zapytał, dlaczego Thawne zabił jego matkę. Gideon zdradził, że ten uczynił to ze złości, bowiem śledczy cofnął się w czasie za Reverse-Flashem oraz zdołał uratować siebie samego. W ostatnim momencie przed zjawieniem się Thawne'a, opuścili kryptę czasu. Drużyna postanowiła pomóc Cisco w zobaczeniu jego snów poprzez specjalnie skonstruowane okulary, które pozwalały świadomie śnić. Później, gdy Cisco świadomie śnił, zespół nabył pewności w kwestii tożsamości mężczyzny w żółtym. Po chwili „Wells” zadzwonił do chłopaka, informując go o pożarze. Ten udał się na miejsce, ale nie był w stanie poradzić sobie z ogniem. Thawne zaproponował, by ten użył swoich rąk do stworzenia próżni, obracając nimi z odpowiednią prędkością. Po powrocie do placówki, Eobard przyznał, że jedyną przeszkodą w realizacji tego, co śledczy pragnie osiągnąć, jest on sam, a dokładniej jego wątpliwości i brak wiary w siebie. Barry stwierdził, iż muszą odtworzyć wydarzenia, jakie miały miejsce w śnie Cisco. Ramon odwrócił pole siłowe, które zamiast uwięzienia sprintera wewnątrz, miało go zatrzymać na zewnątrz. Po powrocie z wykładu, Eobard udał się do podziemi placówki. Zdołał jednak wejść do pola siłowego. Gdy szykował się do zabicia Ramona, Joe wystrzelił w niego trzy pociski. Kryminolog złapał dwie kule, ale ostatnia śmiertelnie zraniła Thawne'a. Bohater był załamany, bowiem był przekonany, że jego ojciec nigdy nie zostanie uniewinniony. Wówczas okazało się, iż tak naprawdę był to Hannibal Bates. Następnie Eobard przez interkom, przypomniał Flashowi, że jest zawsze krok przed nim. Barry powiedział, iż może go zabić, jeżeli ten tylko przyzna się i uwolni jego ojca z więzienia. Ten stwierdził, iż nie chce jego śmierci, ponieważ jest mu potrzebny. Cisco dostał sygnał, który wskazywał, że mężczyzna w żółtym jest w krypcie czasu, jednakże Barry nie dotarł tam na czas. Śledczy dowiedział się, iż Thawne miał kamery w każdym z ich domów oraz w policyjnym laboratorium. Ostrzegł drużynę, sam zaś ruszył, by pomóc Iris. Reverse-Flash porwał Eddiego tuż przed jego przybyciem. Chłopak obiecał kobiecie sprowadzić detektywa do domu, zapewniając zarazem, że wszystko będzie w porządku. Jak odbiegł, Iris próbowała złapać go za dłoń. Wtedy poczuła coś w rodzaju delikatnego porażenia, którego doznała wcześniej tylko raz – kiedy Barry był w śpiączce. Wtedy dziennikarka zorientowała się, iż młody kryminolog jest Flashem.

Barry, Cisco and Joe find Grodd.png

Drużyna poszukuje Grodda

Bohater wszędzie szukał Eddiego – bez powodzenia. Gdy kapitan Singh zapytał, gdzie jest detektyw Thawne, Barry oraz Joe poinformowali go, że mężczyzna wziął kilka dni osobistych. Potem generał Eiling, będący się pod kontrolą Grodda, zaatakował rezerwę złota, Barry pobiegł tam, ale został powstrzymany przez goryla jego atakiem psychologicznym. W S.T.A.R. Labs zjawiła się Iris, po czym zapytała Barry'ego, jak ma się do niego zwracać – po imieniu czy Flash. Kobieta była wściekła, kryminolog wyznał, iż wielokrotnie chciał jej zdradzić ten sekret, ale obiecał Joe, że tego nie zrobi. Kiedy dziennikarka stwierdziła, że mężczyzna kłamał w najważniejszych kwestiach, Barry dodał, że ona również nie była z nim szczera w kwestii uczuć. Nie dokończył jednak swoich słów, zdając sobie sprawę, iż nie powinien opowiadać jej o innej linii czasu. Wraz z miejscową policją zastawili pułapkę na Goldfingera i z powodzeniem powstrzymali Eilinga, którego zamknięto w więzieniu dla meta-ludzi. Dzięki Iris drużyna dowiedziała się o zniknięciu dwójki pracowników zajmujących się konserwacją kanałów ściekowych. Umożliwiło to przybliżone określenie lokalizacji Grodda. Barry, Cisco i Joe udali się na miejsce, wówczas sprinter został oszołomiony atakiem psychologicznym goryla oraz stracił przytomność, a detektyw w tym czasie został porwany. Potem Cisco zbudował opaskę antytelepatyczną, czyniąc zdolności meta-człowieka (jest to jedyny znany meta-człowiek, który nie jest nawet człowiekiem) nieskutecznymi. Barry udał się 8,5 kilometra od Grodda i ruszył w stronę goryla, by wykonać swój naddźwiękowy cios, który zawiódł, najprawdopodobniej dlatego, że Grodd skrócił dystans pomiędzy nimi. Gdy Grodd rzucił Barrym, jego opaska przestała działać, zatem ten ponownie dostał się do jego głowy. Bohaterowi groziło śmiertelne zagrożenie ze strony nadjeżdżającego pociągu. Z pomocą Iris, która zaczęła do niego mówić przez komunikator, kryminolog zdołał przełamać strach oraz zejść z torów na czas. Flash kontynuował walkę z Groddem, który został uderzony przez inny przejeżdżający pociąg. Pozwoliło to śledczemu ocalić Joe. Następnie wypuścił Eilinga z więzienia, ponieważ generał był już wolny od wpływu goryla. Barry powiedział Iris, że chociaż nie wiedziała nic o jego działalności jako Flash, to właśnie ona sprawiała, iż nie poddawał się i parł do przodu. Kobieta przyznała, że coś do niego czuje, ale teraz jest już z Eddiem, który w dodatku został porwany i nikt nie wie, gdzie jest przetrzymywany. Barry zapewnił, iż zrobi wszystko, aby sprowadzić detektywa do domu.

Pomimo nieustannych poszukiwań, nadal nie wiadomo było, gdzie przetrzymywano detektywa Thawne'a. Barry został wezwany przez Cisco, który zbadał wózek inwalidzki Eobarda. Okazało się, że zasilany jest niezwykle silnym źródłem energii, które używał go do wzmocnienia swojej superszybkości. Nagle alarm poinformował ich o ponownym uruchomieniu akceleratora cząsteczek, który musiał zostać jakoś odbudowany. Drużyna nie była w stanie odnaleźć ani sprintera, ani Eddiego, bowiem ci wciąż byli wewnątrz S.T.A.R. Labs. Kiedy otworzyli wejście do środka akceleratora, Eobard uciekł. Barry ruszył za mężczyzną, ale ten przepadł. Później śledczy przeprosił Eddiego, że nie odnaleźli go wcześniej. Dodał, że muszą przenieść przetrzymywanych w więzieniu meta-ludzi, inaczej zginą, na co nie mogą pozwolić. Barry zasugerował przeniesienie ich na wyspę Lian Yu. Zdesperowany, udał się po pomoc do Leonarda Snarta. Ten zgodził się, ale postawił jeden warunek – bohater usunie wszystkie dowody – jakie służby policyjne miały na niego. Joe był bardzo rozczarowany postawą chłopaka, który spełnił życzenie kryminalisty. Za pomocą ciężarówki należącej do krewnego Cisco oraz urządzenia z wózka inwalidzkiego Eobarda, udało się drużynie dostarczyć całą piątkę (Jake'a Simmons, Kyle'a Nimbus, Roya Bivolo, Marka Mardona, Shawnę Baez) na lotnisko. Jednak, z nieznanej przyczyny, zaczęli tracić zasilanie, w efekcie czego odzyskali oni swoje nadludzkie zdolności oraz zaatakowali Barry'ego, Cisco, Caitlin i Joe. Zespół odkrył, że Leonard sabotował ciężarówkę, następnie wypuścił meta-ludzi wolno. Leonard powiedział Barry'emu, że teraz wszyscy uwolnieni mają u niego dług i mogą być przydatni w przyszłości jako część jego Łotrów. Gdy śledczy zapytał, dlaczego go teraz nie zabił, ten odrzekł, iż w takich okolicznościach i on jest mu coś winien. Barry czuł się winny, że jego plan zawiódł. Kiedy akcelerator cząsteczek został w pełni naładowany i był gotów do użycia, Eobard przybył do S.T.A.R. Labs. Barry pobiegł stawić mu czoła, ten oznajmił, że kryminolog nie powstrzyma go, bo jest zbyt wolny. W tej chwili zjawili się Strzała oraz Firestorm. Barry walczył z Reverse-Flashem, zaś Oliver oczekiwał, aż będzie miał czysty strzał. Eobard rzucił śledczym na znak S.T.A.R. Labs, potem za pomocą wiru powietrznego, powstałego na skutek szybkiego obracania rękoma, zdmuchnął Firestorma, w efekcie czego Barry musiał pobiec, by go złapać. Gdy wrócił, poskromił Thawne'a przed zabiciem Olivera. Później sprinterzy walczyli na dachu placówki. Z pomocą Firestorma został on zrzucony na ziemię, a na koniec postrzelony przez Queena. Ostatecznie mężczyzna w żółtym stracił przytomność. Barry podziękował przyjaciołom za pomoc, umieszczając Eobarda w więzieniu, które sam skonstruował.

Barry talk with mother before her death.png

Rozmowa z matką przed jej śmiercią

Bohater udał się do więzienia, aby porozmawiać z mordercą swojej matki. Kiedy zapytał, dlaczego zabił kobietę, ten odpowiedział mu, iż zrobił to z nienawiści do śledczego. Zdradził, że nie miał zamiaru jej skrzywdzić, lecz cofnął się w czasie jedynie, aby zabić Barry'ego, gdy ten jeszcze był zwykłym człowiekiem. Jak Flash uratował samego siebie z przeszłości, Thawne był tak wściekły, iż wyładował gniew, zabijając Norę. Reverse-Flash stwierdził, że oboje mogą dostać, to czego pragną. Mianowicie, kryminolog cofnie się w czasie i uratuje swoją matkę, a Reverse-Flash wróci do swoich czasów. Mężczyzna przedstawił tę propozycję drużynie, większość uznała, że powinien to zrobić. Barry zapytał Joe, dlaczego tak go wspiera w tej decyzji. Detektyw podkreślił, że chłopak jest wspaniałym synem oraz pragnie, by ten mógł dorosnąć, mając zarazem matkę i ojca. Barry powiedział swojemu biologicznemu ojcu, że może uratować swoją matkę, ale Henry uznał to za zbyt niebezpieczne. Bowiem mogłoby to zmienić chłopaka, czego on nie chce, ponieważ jest niewyobrażalnie dumny z tego, jak wspaniałym człowiekiem się stał. Iris wyznała Barry'emu, że wie o tym, iż w przyszłości będą małżeństwem i zażartowała, że nigdy nie była zwolenniczką podwójnych nazwisk. Eobard wyjaśnił, że jak Barry nie osiągnie właściwej prędkości, to zginie. W dodatku może dojść do powstania osobliwości, która zniszczy cały świat. Nim Barry przystąpił do przywracania pierwotnego biegu zdarzeń, wraz z resztą drużyny wziął udział w ślubie Ronniego i Caitlin. Szkarłatny sprinter pożegnał się ze swoją przyszywaną rodziną oraz przyjaciółmi. Poinformowano go, że ma dokładnie jedną minutę oraz 52 sekundy, by uratować kobietę oraz wrócić, inaczej uformuje się osobliwość. Eobard stwierdził, że w rękach Barry'ego znajduje się los ich obu. Śledczy rozpoczął bieg, ujrzał wówczas swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Thawne oznajmił kryminologowi, że jest w Mocy Prędkości, w tym momencie bohater cofnął się do nocy 18 marca 2000 roku. Na miejscu ujrzał siebie samego z przyszłości walczącego z Eobardem. Barry z przyszłości zasygnalizował mu, aby się nie wtrącał, w efekcie czego „nasz” Barry jedynie patrzył, jak on z przyszłości ratuje siebie jako 11-latka, a Reverse-Flash zabija jego matkę. Kiedy mężczyzna w żółtym odszedł, Barry podszedł do kobiety, wyjaśniając, kim jest oraz zapewniając, że on i Henry żyją oraz mają się dobrze. Na koniec pożegnał się z matką, nim ta zmarła na jego oczach. Następnie wrócił do teraźniejszości i zniszczył maszynę czasu Thawne'a. Ten zapytał, dlaczego nie ocalił swojej matki, by mieć życie, jakiego pragnął. Barry odrzekł, iż takie życie już ma. Sprinterzy walczyli ze sobą, jednak Thawne szybko zyskał przewagę. Gdy Eobard stwierdził, że zabije śledczego, jego przyjaciół i bliskich, Eddie postrzelił się z broni. Jako jego daleki krewny z przeszłości, ginąc sprawi, że mężczyzna nigdy się nie narodzi. Eobard zaczął być wymazywany z historii, nim to nastąpiło, dodał, że kontrolował całe życie Flasha i ten nie poradzi sobie bez niego. Mimo powrotu na czas utworzyła się osobliwość. Na zewnątrz zespół obserwował, jak osobliwość dosłownie pochłania Central City. Barry oznajmił, że musi spróbować ją powstrzymać, nawet jeśli zginie. Udało mu się ją ustabilizować, w efekcie czego już się nie powiększała, jednakże w celu jej zamknięcia konieczne było dodatkowe źródło ogromnej energii. Tutaj włączył się Firestorm. W wyniku rozdzielenia mężczyzn w sercu osobliwości, ta została zamknięta. Gdy profesor Martin Stein leciał w dół, został złapany przez Barry'ego. Gdy podbiegła do nich reszta drużyny, Caitlin dowiedziała się, że Ronnie zginął. Śledczy przytulił Doktor Snow i spojrzał w niebo. Przez kolejne sześć miesięcy pracował samodzielnie, obwiniając się za śmierć zarówno Eddiego i Ronniego.

Praca na własną rękę Edytuj

Eobard Thawne przekazał Barry’emu w swoim testamencie całe S.T.A.R. Labs. Mimo upływu sześciu miesięcy od jego śmierci chłopak nadal ignorował powiadomienia pocztowe dotyczące dopełnienia formalności związanych z przekazaniem praw do placówki. W tym czasie Barry badał sprawę zabójstwa Alberta Rothstein. Śledczy spostrzegł, że mężczyzna został uduszony przez coś dużego i silnego, uspokajając jednocześnie detektywa, iż z pewnością nie był to Grodd. Jeszcze tej nocy bohater sprzątał w CC Jitters, po tym, jak zostało zniszczone przez osobliwość. Odwiedziła go Iris, która zażartowała, że może dorabiać jako pracownik budowlany. Dodała, iż wiele mówi się o licznych budynkach, które są nocami tajemniczo naprawiane. Barry powiedział, że nie wybiera się na wiec dziękczynny za uratowanie miasta, więc kobieta podkreśliła, że mieszkańcy mają prawo zobaczyć swojego wybawcę. Sprinter stwierdził, że to nie on jest człowiekiem, który ocalił miasto. Gdy dziennikarka odeszła, Barry przypominał sobie, jak Firestorm zamknął osobliwość, a Ronnie Raymond zginął. Następnego dnia kryminolog ostatecznie zdecydował pokazać się na uroczystości i przyjąć klucz do bram miasta. W momencie przekazywania klucza Atom-Smasher zaatakował burmistrza miasta, ale Szkarłatny Sprinter go uratował. Gdy napastnik urósł, Flash rzucił dwoma zbiornikami propanu, do których strzelił Joe. Po wybuchu zbiorników meta-człowiek zmalał oraz na chwilę odsłonił swoją twarz. Ku ich ogromnemu zaskoczeniu, wyglądał on jak Al Rothstein, a Atom-Smasher, korzystając z całej okazji — zwiał. Później na komisariacie, Greg Turk z Weathersby & Stone LLP przekazał Barry’emu ostatnią wolę Eobarda Thawne, zamieszczoną na pendrivie. Poinformował go też, że jak obejrzy nagranie, urządzenie automatycznie przekaże mu o tym informację. Wówczas placówka ostatecznie przejdzie w ręce śledczego, w innym przypadku cały majątek przepadnie. Barry otrzymał zawiadomienie o nieupoważnionym wejściu do S.T.A.R. Labs, jednak to jedynie jego drużyna zjawiła się w laboratorium. Barry oznajmił im, że nie chce, aby tutaj byli, jednak Joe stwierdził, że ten ­potrzebuje przyjaciół. Po namierzeniu Atom-Smashera Barry wybiegł, zostawiając komunikator. Po otrzymaniu kilka ciosów meta-człowiek nagle urósł i z łatwością złapał bohatera, dusząc go. Kiedy Cisco uruchomił alarm w budynku, kryminolog zdołał uciec i wrócić do S.T.A.R. Labs, gdzie stracił przytomność. Po obudzeniu Joe polecił Barry’emu, by nie obwiniał się o śmierć Ronniego oraz Eddiego. Przypomniał mu, iż tego dnia wszyscy podejmowali decyzje i odpowiedzialnością obarczony jest cały zespół. Barry udał się do Mercury Labs, gdzie pracowała Caitlin. Chciał ją przeprosić, że nie uratował jej męża. Kobieta oznajmiła, iż to jest jej wina – kiedy Ronnie zaproponował, aby opuścili Central City i wiedli normalne życie – ta odmówiła. Barry oraz Caitlin obejrzeli razem nagranie zostawione przez Eobarda, w którym przyznaje się do zamordowania Nory Allen. Wspólnie wrócili do S.T.A.R. Labs, a chłopak przyznał, że jedynie razem pracując, mogą powstrzymać Atom-Smashera. Barry zwrócił jego uwagę za pomocą wyświetlonego na niebie symbolu błyskawicy takiej, jaką ma na emblemacie swojego kostiumu. Atom-Smashera gonił śledczego do elektrowni, zaś Flash, dzięki swojej superszybkości, uciekł z pomieszczenia, nim Cisco je zamknął. Albert Rothstein pochłonął więcej promieniowania, niż był w stanie. Przed śmiercią, Barry zapytał mężczyznę, dlaczego ten chciał go zabić. Ten odpowiedział, że Zoom obiecał zabrać go z powrotem do domu, jeżeli ten najpierw zabije sprintera. Barry odebrał swojego ojca z więzienia Iron Heights i zabrał go do domu Westów, gdzie urządzono przyjęcie z okazji oczyszczenia Henry’ego z zarzutów. Technik policyjny zabrał ojca na bok, by porozmawiać z nim o planach na przyszłość – możliwości powrotu lekarza do zawodu oraz wynajmu mieszkania dla ich obu. Ten jednak stwierdził, że musi wyjechać, ponieważ przy nim chłopak nie będzie mógł się w pełni poświęcić ratowaniu ludzi.

Współpraca z Jayem Garrick Edytuj

Barry Allen and Jay Garrick approach Patty Spivot.png

Sprinterzy ratują Patty Spivot

Drużyna poinformowała Barry’ego o wzmocnionym systemie bezpieczeństwa, w tym momencie do środka S.T.A.R. Labs wszedł Jay Garrick, który ostrzegł ich o nadchodzącym niebezpieczeństwie w osobie demonicznego sprintera znanego jako Zoom. Nieznajomy dodał, że osobliwość sprzed pół roku stworzyła wyłom łączący ten świat z jego. Ponadto oznajmił, że był on, podobnie jak Barry, sprinterem, ale stracił swoje moce. Śledczy polecił zespołowi, aby przeprowadził odpowiednie testy, mające sprawdzić, czy Jay mówi prawdę. Oświadczył mężczyźnie, że jeżeli kłamał, to Zoom nie będzie jego jedynym zmartwieniem. Barry potem dyskutował z drużyną, stwierdzając, iż wszystko, co powiedział im Garrick, nie ma sensu. Martin Stein zaprezentował im teorię dotyczącą istnienia wielu światów równoległych, tworzących tak zwane multiwersum. Oznajmił również, że muszą odnaleźć wyłom i zamknąć go na dobre. Caitlin poinformowała kryminologa, że przeprowadziła na niczego nieświadomym Jayu test wykrywaczem kłamstw i ten go przeszedł. Flash pozostawał nieprzekonany, każąc doktor Snow kontynuować badania. Umieścił przybysza z innego świata (dokładniej z tzw. Ziemi-2) w meta-ludzkim więzieniu, mimo zapewnień Garricka, iż chce jedynie mu pomóc, a nie zaszkodzić. Cisco poinformował Szkarłatnego Sprintera o pożarze. Chłopak ruszył na miejsce, by go ugasić. Tuż po tym, został zaatakowany przez Eddiego Slick. Barry chciał powstrzymać meta-człowieka, ale ten wywinął się, korzystając ze swoim mocy – zamieniając się w coś – co przypominało piasek. Następnego dnia śledczy wrócił tam, ale już jako technik policyjny. Wywnioskował, że pożar był wynikiem podpalenia. W tej chwili zjawiła się Patty Spivot, która stwierdziła, że jest wielką fanką raportów kryminalistycznych opracowanych przez Barry’ego, ze względu na ich niezwykłą dokładność i szczegółowość. Patty powiedziała bohaterowi o jej bezskutecznych próbach rozgryzienia Joego, prosząc o jakąś radę. Barry orzekł, iż sam stara się tego dokonać, bez widocznych efektów, odkąd ukończył 11 lat. Dodał, że spróbuje stawić się za nią. Joe poinformował kryminologa, że Eddie Slick, którego mają w areszcie śledczym, jest z pewnością niewinny, ponieważ w czasie wybuchu akceleratora cząsteczek kryminalista siedział w Blackgate Penitentiary, nie jest więc nawet meta-człowiekiem. Detektyw zapytał, czy to możliwe, by podpalaczem był Eddie Slick z Ziemi-2. Chociaż coraz więcej rzeczy, o jakich mówił Jay, potwierdzało się, bohater wciąż nie zamierzał mu zaufać. Kiedy Cisco oznajmił, iż mężczyzna miał rację o Zoomie, Barry przypomniał mu, że nic nie wiedzą o tym rzekomym sprinterze. Stwierdził również, że muszą być wyjątkowo ostrożni, wówczas Iris wzięła chłopaka na bok. Spytała, co się z nim dzieje, dlaczego stracił wiarę w ludzi. Zapewniła go, że nie każdy jest jak Eobard Thawne oraz dzięki swojej wierze w innych, śledczy był w stanie go pokonać. Kiedy Eddie Slick wziął Patty Spivot za zakładniczkę, Barry postanowił jednak skorzystać z pomocy przybysza. Mężczyzna orzekł, że jedynym sposobem na jego pokonanie jest rzucenie w niego błyskawicą, ponieważ piasek, w który uderzy piorun zamienia się w kruchliwe szkło. Przez ponad godzinę Barry biegał w kółko oraz rzucał piorunami w manekina, nie mogąc jednak w niego trafić. Garrick polecił mu, aby poruszał się wolniej, wówczas bez problemu skieruje wytwarzaną energię w konkretny cel. Gdy dowiedzieli się, gdzie przebywa Sand Demon, Barry powiedział Jayowi, iż mogą odwrócić uwagę Slicka, który nie wiedział o utracie mocy przez Garricka. Zespół oddał mężczyźnie jego hełm, tuż przed wyruszeniem na pomoc porwanej pani detektyw, dwójka sprinterów podała sobie rękę. Na miejscu, z pomocą Jaya, Barry zdołał ocalić Patty przed bombą wstrząsową. Sand Demon zorientował się, iż Garrick jest bezsilny, złapał go i zaczął dusić. Wtedy Barry wykonał swój nowy trik, zamieniając meta-człowieka w szkło, które rozbiło się na drobne kawałeczki. Flash przeprosił Jaya za niedowierzanie jego słowom. Martin Stein i Cisco Ramon podzielili się z nimi wiedzą, że nie istnieje jeden wyłom, lecz aż 52, które są dodatkowo porozrzucane po całym Central City. Profesor dodał również, że najważniejszy z nich znajduje się w podziemiach S.T.A.R. Labs, po chwili tracąc przytomność.

Jak Barry pracował w laboratorium policyjnym, Iris zadzwoniła do niego z prośbą o pomoc. Kobieta znajdowała się w Baldwin Tower, gdzie prowadziła dziennikarskie śledztwo, dotyczące nielegalnych eksmisji lokatorów. Wówczas została zaatakowana przez mężczyzn z bronią palną. Barry kazał jej skoczyć przez okno, tak też uczyniła, zaś Barry złapał ją, jak spadała. Kiedy była już bezpieczna, śledczy zajął się bandytami, obezwładniając ich oraz wzywając funkcjonariuszy Departamentu Policji w Central City. W S.T.A.R. Labs, Barry wraz z drużyną badał tunel czasoprzestrzenny, zlokalizowany w podziemiach budynku. Poinformowano go, że próbowali przesłać nim jakiś obiekt, jednak wszystko rzucone w kierunku tunelu, natychmiast się od niego odbijało. Kryminolog stwierdził, iż Zoom przesyła na tę Ziemię meta-ludzi, zatem być może potrzeba do tego sprintera. Postanowił spróbować przejść przez wyłom – bezskutecznie. Wywnioskowano, że problem nie tkwi w prędkości, lecz w niestabilności portalu, który jest niczym pozostający w nieustannym ruchu korytarz. Postanowiono zbudować tzw. działo prędkościowe. Profesor Martin Stein uznał, iż powinni resztę dnia odpocząć. Kolejnego dnia, na ponownym otwarciu CC Jitters, chłopak był zaskoczony, kiedy zauważył, że jeden z napojów został nazwany, jako dowód wdzięczności, jego pseudonimem – Flash. Barry wpadł na Patty, z którą krótko porozmawiał. Po chwili na zespół napatoczyła się Lisa Snart. Kobieta przyszła po pomoc dla swojego porwanego brata. W S.T.A.R. Labs, Szkarłatny Sprinter zapytał, dlaczego mieliby jej uwierzyć, skoro ci wcześniej ich oszukali. Gdy Cisco namierzył Snarta, Barry ruszył do wskazanego miejsca. Odnalazł tam Leonarda, któremu najwyraźniej nie działa się krzywda. Kiedy dodał, że Lisa myśli, iż mężczyznę porwano, ten użył na bohaterze swojego działa mrożącego. W tym momencie zjawił się ojciec Snarta i obaj przestępcy odeszli. Cisco rozpuścił cały lód na kombinezonie Flasha za pomocą umieszczonych w nim nici termicznych. Barry wrócił do S.T.A.R. Labs i powiedział Lisie, iż Leonard nie został uprowadzony, a jedynie wykonuje jakąś brudną robotę ze swoim ojcem. Ta odrzekła, że mężczyzna nigdy by dobrowolnie z nim nie współpracował. Aby przekonać drużynę, Lisa pokazała swoją bliznę, która była pamiątką po „lekcjach” danych jej przez ojca. Barry spotkał się z Leonardem w barze, by dowiedzieć się, dlaczego pracuje z człowiekiem, którym tak pogardza. Snart odrzekł, iż sprawy są skomplikowane, mimo to chłopak wciąż chciał się dowiedzieć, co się dzieje. Barry oznajmił, iż Leonard ma reguły, według których postępuje, ale jego ojciec jest gotów kogoś zabić, zatem musi ich powstrzymać. Snart przypomniał śledczemu, że wciąż może wyjawić jego sekret i odszedł, a kryminolog musiał zapłacić jego rachunek. Joe wyznał sprinterowi, że kłamał o swojej żonie, która nie zmarła. Barry pocieszał adopcyjnego ojca, iż robił to dla dobra Iris, która mogła zejść na złą drogę, gdyby wiedziała o Francine. Podał jako przykład Leonarda, który stał się przestępca, bo taki był jego ojciec. Dodał zarazem, iż detektyw powinien powiedzieć dziennikarce prawdę. Następnego dnia, wraz z Joe i Patty badali sprawę śmierci specjalisty od zabezpieczeń, którego dosłownie pozbawiono głowy. Spivot zapytała, czy to sprawka meta-człowieka, śledczy jednakże zaprzeczył, ponieważ w głowie mężczyzny umieszczono ładunek wybuchowy, co było z pewnością pomysłem Lewisa Snart. Barry zrozumiał wówczas, z jakiej przyczyny Leonard działa ze swoim ojcem – ponieważ ten umieścił termit również na twarzy Lisy. Skontaktował się z zespołem, który potwierdził jego przypuszczenia. Gdy Barry i Caitlin szukali termitu za pomocą magnesu, Cisco ostrzegł ich, że w taki sposób mogą doprowadzić do detonacji. Ramon stwierdził, że dowiedzą się, jak bezpiecznie usunąć termit z twarzy kobiety, zaś Barry oznajmił, że zostanie nowym specem technologicznym Lewisa. Spotkał się z Leonardem i zdradził mu swój plan. Kiedy zjawił się Lewis, kryminolog przedstawił się jako Sam oraz zaproponował, że dołączy do ich zespołu. Aby się uwiarygodnić, powiedział Lewisowi, że pomógł rok temu jego synowi w kradzieży Diamentu Dynastii z Khandaq. Barry, Lewis oraz Leonard udali się na miejsce napadu. Gdy ich fałszywe przepustki wzbudziły podejrzenia ochrony, a Lewis powoli sięgał po broń, Barry powiedział ochroniarzom, aby ich przepuścili, inaczej szefowie mogą mieć do nich pretensje o nieposprzątane toalety. Po przybyciu na 27. piętro zauważyli dwójkę strażników, których Barry po chwili usunął z drogi, gdy Leonard i Lewis kłócili się. Kryminolog obszedł blokadę bezpieczeństwa, wtedy Lewis strzelił w mężczyznę. Ten oczywiście złapał pocisk, ale udawał, że został śmiertelnie postrzelony, by zyskać element zaskoczenia. Nim kryminaliści odeszli z kradzionymi klejnotami, Flash zainterweniował. Lewis polecił Leonardowi użyć działa mrożącego na bohaterze, inaczej Lisa umrze. Drużyna poinformowała sprintera o udanym usunięciu termitu z twarzy Lisy, w tym momencie Leonard zabił ojca swoją śmiercionośną bronią, ku zaskoczeniu Barry’ego. Ten odrzekł, że Lewis złamał serce jego siostrze, więc uczynił mu dokładnie to samo. Szkarłatny Sprinter zabrał złodziejowi działo mrożące, a sam Leonard trafił do więzienia. Barry odwiedził mężczyznę w Iron Heights, mówiąc mu, że ma w sobie dobro. Barry po raz kolejny wpadł na Patty w CC Jitters, a detektyw dała mu swój numer telefonu. Kiedy wrócił do S.T.A.R. Labs, okazało się, że Jay Garrick ukończył budowę działa prędkościowego. Przybysz z Ziemi-2 chciał odejść, jednak zdołano go przekonać, by został tutaj aż pokonają Zooma.

New Firestorm and The Flash.png

Firestorm i Flash

Barry oraz jego drużyna pomogli Martinowi Stein, który miał kolejny atak. Cisco wykorzystał w tym celu stabilizator z wózka inwalidzkiego Eobarda, następnie przeniósł urządzenie do specjalnej laski, dzięki czemu profesor mógł się poruszać. Caitlin poinformowała Barry’ego, że odnalazła dwóch potencjalnych kandydatów, którzy mogą być zgodni ze Steinem. Flash pobiegł i szybko pobrał od tej dwójki próbki ich krwi dla doktor Snow, aby ta mogła określić stopień ich zgodności z materiałem genetycznym Martina. Później, Patty powiedziała Barry’emu o „człowieku-rekinie”, którego widziano w mieście. Gdy kobieta zapytała, czy mogliby razem nad tym popracować, śledczy odrzekł, iż meta-ludzie nie są jego dziedziną, ale może zbadać zęby potwora. Barry został wezwany do S.T.A.R. Labs, gdzie dyskutował z Caitlin o tym, kto jest w większym stopniu zgodny ze Steinem. Technik policyjny zwrócił uwagę, że Jefferson Jackson posiada dobre warunki fizyczne oraz ma więcej zgodnych alleli niż Henry Hewitt. Bioinżynier stwierdziła, iż Hewitt jest naukowcem, który chce zrobić coś dla świata. Barry i Stein udali się do warsztatu, gdzie pracował Jackson, przedstawiając się jako członkowie niewielkiej agencji zbierającej dane o ludziach, na których wpłynął wybuch akceleratora cząsteczek. Mężczyzna wyznał im, że nie lubi rozmawiać o tym dniu, ponieważ wtedy jego dotychczasowe życie legło w gruzach. Barry dał mu ich numer telefonu, mówiąc, by wszystko sobie przemyślał. Kiedy wrócili do placówki, w środku obecny był już Hewitt. Jednak próby złączenia Martina i Henry’ego okazały się daremne. Jax w końcu udał się do S.T.A.R. Labs, gdzie Barry zdradził, że nie pomogą mu z jego uszkodzonym kolanem. Zespół powiedział Jacksonowi, iż może być bohaterem, jednak jak zdradzili, że wymaga to połączenia się z profesorem Steinem, mechanik wyszedł. Caitlin była oburzona, że Jackson odmówił czegoś takiego. Barry stwierdził, iż taka decyzja nie może być podjęta lekkomyślnie. Dodał, że sam potrzebował trochę czasu, by zaakceptować swoje nowe życie. Barry oznajmił Patty, że jej „rekinie zęby” mają ludzkie DNA. Joe oznajmił chłopakowi, iż jest świadomy jego uczuć wobec detektyw Spivot. Barry wyznał, iż kobieta jest wspaniała, ale nie jest Iris. Gdy Henry Hewitt wpadł w szał, demolując laboratorium, w którym pracował, drużyna zorientowała się, iż pobudzili ukryte moce Hewitta. Znaleźli także jego akta policyjne – naukowiec miał ewidentne problemy z agresją i panowaniem nad sobą. Ostatecznie Jax zgodził się, aby zostać drugą połówką Firestorma. Po udanym złączeniu, Firestorm i sprinter stawili czoła Henry’emu. Sukcesywnie unikali jego ciosów, doprowadzając do niestabilności i chwilowej utraty mocy. Mężczyznę zamknięto w meta-ludzkim więzieniu. Następnego dnia, drużyna pożegnała się ze Steinem oraz Jaxem, którzy udali się do Pittsburgha. Nocą Barry biegał po Central City, zatrzymał się jednak, aby popatrzeć z daleka na Patty. Wtedy „człowiek-rekin” złapał go, mówiąc, że Zoom chce jego śmierci. Wówczas detektyw wyszła z kawiarni, strzeliła kilkakrotnie do meta-człowieka, który puścił śledczego. Nagle mężczyzna w kapturze postrzelił napastnika wyjątkowo potężną bronią. Barry ruszył za nim. Odkrył wówczas, że jego tajemniczy wybawca wygląda zupełnie jak Eobard Thawne po przejęciu tożsamości Harrisona Wellsa.

Barry zabrał Harrisona Wellsa z Ziemi-2 do S.T.A.R. Labs. Na miejscu zapytał mężczyznę o coś, co dowodziłoby, że jest on z równoległego świata, wówczas Wells pokazał drużynie torebkę Caitlin, którą Martin Stein przerzucił przez wyłom. Cisco zastanawiał się, czy mogą zaufać nieznajomemu. Flash odrzekł, iż Harrison uratował mu życie. Gdy śledczy dopytywał, dlaczego to zrobił, ten stwierdził, że chce pomóc sprinterowi w powstrzymaniu Zooma. Kiedy Joe wszedł do laboratorium, bez chwili zawahania, strzelił kilkakrotnie w stronę Harrisona, ale Barry złapał wszystkie pociski, nim te zraniły naukowca. Wziął detektywa na bok, tłumacząc mu, że obecny tam człowiek to Harrison Wells z Ziemi-2, a nie Eobard Thawne. Joe spytał chłopaka, jak może patrzeć na tego człowieka. Kryminolog oznajmił, że z trudem powstrzymuje się przed zabiciem mężczyzny, który wygląda, mówi oraz porusza się identycznie, co morderca jego matki. Barry zabrał Cisco do CC Jitters, gdzie napotkali Patty Spivot. Policjantka powiedziała, iż miała rację w kwestii King Sharka. Kobieta poprosiła Barry’ego o pomoc w sprawach policyjnych, ale chłopak orzekł, że jest teraz bardzo zapracowany. Gdy Patty odeszła, Cisco zapytał sprintera, dlaczego nie zaprosił jej jeszcze na randkę. Barry wypytał przyjaciela, kiedy ostatnio sam poprosił dziewczynę o numer telefonu. Cisco próbował zaprosić Kendrę Saunders, baristkę z Jitters, ale został przez nią spławiony. Wtedy inżynier miał wizję, w której Dr. Light napadała na Central City National Bank, o czym natychmiast poinformował bohatera. Barry dopytywał się, skąd on o tym wie, ale Ramon jedynie kazał mu się pośpieszyć. Gdy Flash przybył na miejsce, kryminalistka użyła fal uderzeniowych, wytwarzanych za pomocą energii pobieranej z gwiazd. Barry uratował paru cywili, ale kobieta uciekła. Po powrocie do S.T.A.R. Labs, Wells powiedział, że Dr. Light była drobną złodziejką na Ziemi-2. Zasugerował także, by ją pojmali i wykorzystali jako przynętę na Zooma. Jay Garrick wtargnął do środka i stwierdził, iż Wells jest szalony. Dodał, że Light jest złodziejką, a nie morderczynią, zatem można z nią spokojnie porozmawiać. Barry zaprosił Patty na randkę, detektyw oczywiście się zgodziła. Kiedy drużyna namierzyła Light, śledczy pobiegł, by się z nią skonfrontować.  Po przybyciu oznajmił, iż może ją ochronić przed demonicznym sprinterem. Light wyznała, że nikt nie jest w stanie tego uczynić, kierując światło na Barry’ego. Technik policyjny poprosił o normalną rozmowę, na co kobieta się zgodziła. Zdjęła maskę, wywołując u bohatera zdziwienie oraz zawahanie – wyglądała bowiem jak Linda Park. Gdy kryminolog wypowiedział jej imię, zmieszana przybyszka z innego świata oślepiła Barry’ego i zwiała. Obawiając się, że może skrzywdzić swojego sobowtóra z Ziemi-1, chłopak uznał, iż powinni zapewnić dziennikarce sportowej ochronę. Z oczywistych przyczyn, Jay wraz z Caitlin polecili mu zostać w placówce, zgłaszając się na ochotnika w opiece nad Lindą. Pomimo swoich kłopotów ze wzrokiem, Barry udał się na randkę z Patty. Cały czas nosił okulary przeciwsłoneczne z wbudowaną kamerą, w taki sposób Cisco pomagał przyjacielowi podczas kolacji. Chociaż wszystko szło dobrze, Spivot dostrzegła, iż chłopak nic nie widzi. Barry zdradził, że ma problemy ze swoimi źrenicami oraz nie chciał odwoływać spotkania. Kiedy już wychodzili, para pocałowała się, a Allen odzyskał wzrok. Wezwano ich do Central City Picture News, gdzie Eric Larkin został zabity przez Dr. Light. Celem przestępczyni była oczywiście dziennikarka Park. Jay przeprosił sprintera, ponieważ był przekonany, że ta nigdy nie zabije człowieka. Wells i Garrick zaczęli się kłócić, kiedy doszło do rękoczynów, zostali rozdzieleni przez śledczego. Gdy Barry powiedział Harrisonowi, że mają maskę Dr. Light, Wells wyjawił zespołowi, iż Cisco jest meta-człowiekiem, dowodząc tego swoim zegarkiem, który wykrywa osobników z meta-genami. Barry zapytał, dlaczego inżynier im tego wcześniej nie zdradził, ten stwierdził, że miał zamiar to wkrótce zrobić. Po tym, jak nieskutecznie próbował namierzyć Lindę Park z Ziemi-2 za pomocą swoich mocy, Wells sprowokował jego wizje. Cisco zobaczył, że Light próbuje opuścić miasto i jest na stacji kolejowej South Plaza. Barry ruszył na miejsce, kazał wszystkim obecnym tam ludziom uciekać, a potem zapytał drużynę, jak może powstrzymać niebezpieczną meta-kobietę. Wells pouczył go, iż powinien ją rozproszyć poprzez stworzenie iluzji prędkościowych. Flash oznajmił, że nie jest w stanie tego zrobić, ale Harrison przekonał go, że skoro podróżował już w czasie, to bez problemu poradzi sobie i z tym. Szkarłatny Sprinter tak uczynił, jednak Dr. Light stworzyła dookoła siebie świetlną falę uderzeniową, powalając śledczego na ziemię. Barry stracił wiarę w siebie, ale Jay zapewnił go, iż z pewnością mu się uda. Barry ponownie stworzył swoje iluzje, dezorientując kobietę. W tym momencie ogłuszył ją, atakując z zaskoczenia. Przybyszka z innego świata została zamknięta w meta-ludzkim więzieniu. Barry potem orzekł, iż powinni posłuchać Wellsa i użyć Lindy jako przynęty. Zdenerwowany Jay stwierdził, że nie mogą ufać Harrisonowi, ponieważ ten ma wiele tajemnic, o których nie mają pojęcia. W CC Jitters, gdy Caitlin zasugerowała, że Cisco również powinien mieć swój pseudonim, Barry zaproponował nazwę „Vibe”. Cisco zgodził się na tę propozycję, uznając ją za bardzo dobrą.

Pierwsza walka z Zoomem Edytuj

Zoom holds Barry by the throat.png

Szkarłatny Sprinter pokonany przez Zooma

Barry chciał przekonać Lindę z Ziemi-2 do współpracy przeciwko Zoomowi, ale Light nalegała, by przestał myśleć o tamtym sprinterze. W ostateczności zgodziła się. Barry poinformował drużynę o pułapce, wtedy Wells powiedział im o stworzonym przez siebie serum, które może chwilowo spowolnić Zooma. Następnie śledczego oraz detektywa Westa wezwano na komisariat. Już na posterunku, Patty wyznała chłopakowi, że Joe zamknął jej sprawę. Zapytała, czy ma to związek z ich pocałunkiem. Kryminolog odpowiedział, iż mężczyzna o nim nawet nie wie. Dr. Light zdołała uciec z więzienia, ponieważ całe S.T.A.R. Labs działa w oparciu o światłowody. Kiedy chłopak przybył do placówki, było już za późno. W obawie, iż Light ponownie pójdzie po swoją odpowiedniczkę z Ziemi-1, Barry polecił Iris, by wzięła Lindę do domu Westów. Później Barry pokłócił się z Joe, policjant uważał, że nie powinni tak wcześnie polować na kogoś, o kim wiedzą tak niewiele. Barry przypomniał swojemu przyszywanemu ojcu, iż zawsze mówił, że lepiej jest działać ofensywnie niż jedynie bronić się. Detektyw stwierdził, że dotyczyło to zawodów w piłce nożnej. Barry zaproponował, aby użyć „ich” Lindy do zwabienia Zooma, uznał to jednak za beznadziejny pomysł. Dziennikarka oznajmiła, iż jest on całkiem dobry. Iris wzięła przyjaciółkę do S.T.A.R. Labs, gdzie Linda spotkała Flasha. Park wraz z zespołem została wzięta na szkolenie, mające na celu nauczenie kobiety zachowania jej sobowtóra. Po kilku próbach, Linda opanowała korzystanie ze specjalnych rękawic, które dawały jej podobne możliwości, co moce Dr. Light. Kiedy chciał przybić piątkę z Lindą, ta przypadkowo strzeliła falą uderzeniową, ale kryminolog uchylił się. Joe wyraził zdanie, że Park nie jest gotowa, lecz bohater się z nim nie zgodził. Nocą udał się do jej domu. Gdy ta wyznała, iż nie jest w stanie tego zrobić, mężczyzna powiedział jej, że jest jedną z najsilniejszych znanych mu kobiet. Zapytany, skąd może to wiedzieć, zdjął maskę, ujawniając swoją tożsamość. Następnego dnia Patty zapytała Barry’ego, czy ma czas wyskoczyć na wspólną kolację, ale chłopak stwierdził, iż musi zrobić coś niezwykle ważnego. Jeszcze tej nocy, Szkarłatny Sprinter i Linda odgrywali ustawioną walkę, w której ta zwyciężyła. Pomimo niezwykłej skrupulatności zespołu, Zoom się nie zjawił. Potem, niespodziewanie, demoniczny sprinter przybył na tę Ziemię i porwał dziennikarkę Park. Barry ruszył za nim. Następnie Zoom zrzucił kobietę z dachu S.T.A.R. Labs. Barry pobiegł na dół, tworząc wir powietrza spowolnił jej upadek, łapiąc ją w ramiona. Bohater rzucił błyskawicą w Zooma, ten jednak złapał ją i skierował w niego. Barry spróbował wyrównać szanse poprzez walkę w trakcie swobodnego spadku, kiedy ich prędkości się wyrównały. Jednakże Zoom okazał się lepszy w walce wręcz, ostatecznie łamiąc Flashowi kręgosłup. Gdy Wells próbował strzelić w napastnika swoim spowalniającym serum, ten bez trudu złapał strzałkę ze środkiem, który zaaplikował Barry’emu. Zoom zabrał ciężko rannego śledczego do Central City Picture News i komisariatu Departamentu Policji w Central City, ogłaszając, że ich bohater został pokonany. Barry został zaciągnięty z powrotem do S.T.A.R. Labs, gdzie Zoom wbił swój pazur w jego brzuch, doprowadzając do utraty przytomności przez sprintera. Gdy wybudził się, poinformowano go, iż Linda wyjechała do Coast City. Barry powiedział drużynie, że nie ma czucia w nogach. 

Występy Edytuj

ArrowEdytuj

FlashEdytuj

VixenEdytuj

SupergirlEdytuj

Legends of TomorrowEdytuj

Komiksy Edytuj

The Flash: Sezon zeroEdytuj

Ciekawostki Edytuj

  • W komiksach DC Comics, Barry Allen znany był jako Flash, który posiadał niezwykłą siłę, wytrzymałość i szybkość. Chłopak przypadkowo zaczął odkrywać swoje umiejętności, po wypadku w laboratorium. Dzięki nim zaczął walczyć z przestępczością i obiecał ojcu, że wyciągnie go z więzienia.
    • Barry Allen często się spóźnia, co jest odniesieniem do odpowiednika z komiksów, który zawsze się spóźniał, aby ukryć swoje alter ego.
    • Pomimo faktu, iż Barry nosi czerwony kombinezon, to w rzeczywistości, gdy porusza się bardzo szybko, energia od niego uciekająca jest żółta, nie czerwona. Jest to kolejne odniesienie do Barry'ego Allena z DC Comics.
    • W komiksowym uniwersum, Barry jest pierwszą osobą, która została Flashem po Jay'u Garricku.
    • Komiksowy Flash zginął podczas wielkiego wydarzenia „Crisis on Infinite Earths” i był nieobecny w świecie komiksów prawie przez 20 lat.

Zobacz też Edytuj

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Zobacz inne wiki!

Losowa wiki